Home Temat numeru Najbardziej inspirujące hasło duchowości kalasantyńskiej

„Wino im starsze, tym lepsze. Hasła, za którymi stoi pewien autorytet, pewna tradycja, za którymi przemawiają wieki, niosą w sobie potencjał. Trzeba je tylko na nowo odczytać” – uważa o. Józef Matras SP. W debacie o „najbardziej inspirującym haśle duchowości kalasantyńskiej”, obok ojca prowincjała, wzięli udział także o. Łukasz Adamusiak SP i o. Mateusz Pindelski SP.

Pobożność i nauka

O. Józef Matras SP zapewnia, że hasło „pobożność i nauka” niesie w sobie głęboką treść.

Wyraża zarówno treść życia samego św. Józefa Kalasancjusza, a równocześnie to, co on chciał uczynić sensem dzieła swojego życia, jakim były założone przez niego szkoły i zakon. To nie jest teoretyczne hasło. Ale zrodziło się ono na bazie życiowego doświadczenia Świętego. Pobożność od najmłodszych lat wynosił z domu. Znane są opowieści jego szkolnych kolegów, którzy zapamiętali, że kilkunastoletni Józef stawał przed nimi i opowiadał im biblijne historie o Panu Jezusie, albo o życiu Matki Bożej, które usłyszał od swojej mamy. W pełni wykorzystał też fakt, że rodzice posyłali go do kolejnych szkół, a potem na studia. Kalasancjusz na własnej skórze doświadczył, że równowaga tych dwóch wartości jest bardzo istotna w życiu.

Antabuse online

Łacińskie słowo „pietas” oznaczało początkowo wysoko cenioną rzymską cnotę. Człowiek pobożny, który posiadał owe „pietas” należycie spełniał swoje obowiązki – wobec bogów, wobec kraju, wobec rodziców, wobec bliskich. Kalasancjusz podobnie rozumiał pobożność. Człowiek pobożny, to człowiek, który w sposób właściwy przeżywa swoją relację i do Boga, i do drugiego człowieka.

dopoxetine reviews

„Jeżeli od najmłodszych lat będzie się wychowywać dzieci w pobożności i nauce, to można się spodziewać szczęśliwego biegu całego ich życia”. Kalasancjusz w tym zdaniu wprost wymienia hasło „pobożność i nauka” i pokazuje, jaka jest w nim inspirująca siła dla całego życia człowieka, który według tego hasła chce żyć.

Hasło „pobożność i nauka” pokazuje jedność między tymi dwiema rzeczywistościami, czyli tym, czym jest nauka, tzn. co wiąże się z opisywaniem praw rządzących światem, a z drugiej strony pobożność, czyli cała dziedzina wiary. Dziś często przeciwstawia się sobie świat nauki i świat wiary. Hasło „pobożność i nauka” jest bardzo na czasie a spójnik „i” wyraża nadzieję, że jest możliwość połączenia tych dwóch rzeczywistości; że te dwie rzeczywistości mogą się wspaniale przenikać i uzupełniać.

Hasło „pobożność i nauka” pokazuje charakterystyczny dla duchowości kalasantyńskiej związek pedagogiki i duchowości. To przenikanie się tych dwóch rzeczywistości pokazuje, że pedagogika powinna być uduchowiona a duchowość pedagogiczna, żeby nie stała się wykrzywioną dewocją. W szkole Kalasancjusza nowością była modlitwa nieustająca. Szkoła funkcjonowała, lekcje się odbywały, a równolegle z przekazywaniem wiedzy w kaplicy pewna grupa uczniów trwała na modlitwie przed Najświętszym Sakramentem.

Kalasancjuszowi zależało na jak najlepszych środkach dydaktycznych, ale także na kontaktach z autorytetami świata nauki, jak choćby Galileuszem, którym poważnie w tamtym czasie interesowała się inkwizycja. A pobożność? Gdy Kalasancjusz miał już ponad 90 lat, w wyniku różnych intryg papież zdecydował o kasacie zakonu. Po ludzku można powiedzieć: totalna załamka. Życie się kończy, za chwilę stanie przed Panem Bogiem i stanie z pustymi rękami. Dzieło jego życia, którym mógłby się pochwalić – piękne szkoły, zakon – przestało istnieć; nie ma nic, zostało skasowane przez najwyższy autorytet w Kościele. Co wtedy robi Kalasancjusz? Pobożność była dla niego inspiracją. Nie traci wiary, nie złorzeczy. Wypowiada słowa Hioba: „Pan dał, zabrał Pan. Niech imię Pańskie będzie błogosławione” (Hi 1, 21b).

„Pobożność i nauka” jest ciągle aktualne – było aktualne 400 lat temu, gdy wyraził je sam Kalasancjusz i do dziś jest inspirujące, gdy nawiązuje do niego w swoim nauczania sam Ojciec Święty. Papież Jan Paweł II rozpoczyna swoją encyklikę Fides et ratio purchase lioresal od słów: „Wiara i rozum są jak dwa skrzydła, na których duch ludzki unosi się ku kontemplacji prawdy”.

Hasło „pobożność i nauka” dziś można odczytać na nowo jako „wiara i kultura”. [W Hebdowie działa pijarskie Centrum Wiara i Kultura].

Na chwałę Boga i pożytek bliźnich

O. Łukasz Adamusiak SP uważa, że najbardziej inspirującym hasłem duchowości kalasantyńskiej jest „na chwałę Boga i pożytek bliźnich”.

Wszystko co Kalasancjusz robił, robił na chwałę Boga. Kiedy był kapłanem – służył Kościołowi. Kiedy nawrócił się i w Rzymie zobaczył dzieci potrzebujące pomocy, zrozumiał, że służba Panu Bogu powinna służyć czemuś bardzo konkretnemu. Kiedy na Zatybrzu widzi ubogie dzieci, wie, że w tej sytuacji sama modlitwa nie wystarczy. Żeby modlitwa była pożyteczne dla bliźnich, musi przerodzić się w czyn. Kalasancjusz mocno podkreśla zdanie z Ewangelii wg św. Mateusza: „Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” (por. Mt 25, 40). Potwierdza to hasło, gdy ambasadorowi Hiszpanii mówi, że znalazł najlepszy sposób służenia Panu Bogu i jest nim praca z najbiedniejszymi.

Hasło „na chwałę Boga i pożytek bliźnim” pokazuje, że pobożność jest ukierunkowana na jakiś cel. To hasło podkreśla skuteczność duchowości. Duchowość ma prowadzić do pewnego celu, a celem jest przemiana człowieka, przemiana społeczeństwa. Celem jest to, aby ci, którzy są pobożni w Kościele, przyczyniali się do przemiany tego Kościoła. Jeśli mówimy o pożytku bliźnich, to mamy na myśli wszystkich ludzi, nie tylko katolików. Wiemy, że Kalasancjusz do swoich szkół przyjmował nie tylko katolików, ale także protestantów i żydów. To hasło wcielane w życie przyczynia się do przemiany Kościoła i społeczeństwa.

Kalasancjuszowi nie chodziło o przekazywanie dzieciom pobożności i nauki. One miały czemuś służyć. Pobożność, której uczył dzieci Kalasancjusz, wiedza, którą im przekazywał, miały służyć nauce umiejętności życia, przekazaniu prawd wiary, ale żeby w dorosłości umiano je wykorzystać np. w celach zarobkowych, żeby utrzymać rodzinę. Pobożność i nauka są bardzo ważne, ale mają służyć pożytkowi, jakiejś duchowej przemianie; mają służyć temu, żeby te dzieci mogły żyć jak każdy inny człowiek, żeby nie musiały popełniać przestępstw.

Przemiana świata, do której wzywa Kalasancjusz jest nie tylko pracą człowieka, ale to Pan Bóg przemienia świat. Nie tylko my swoimi siłami, swoją pracą, nauką, pobożnością, ubóstwem, ale zawierzeniem Panu Bogu przemieniamy swoje życie i przemieniamy społeczeństwo. Robimy to na chwałę Pana Boga, z myślą o Nim. A kiedy robimy to z myślą o Panu Bogu, to robimy też to ku pożytkowi bliźnich.

Ubodzy Matki Bożej Szkół Pobożnych

Z kolei dla o. Mateusza Pindelskiego SP najbardziej inspirującym hasłem duchowości kalasantyńskiej jest: „ubodzy Matki Bożej Szkół Pobożnych”.

Św. Józef Kalasancjusz prawdopodobnie napisał 10 tys. listów, z czego do naszych czasów zachowała się połowa. Mamy też Konstytucje, które napisał dla zakonu. W 4 numerze tych Konstytucji mówi: „Uważamy się rzeczywiście za ubogich Matki Bożej (…)”. To „uważamy się” jest bardzo mocne – „wyznajemy, że jesteśmy ubogimi Matki Bożej”. To streszcza jego duchowość.

Dlaczego hasło „ubodzy Matki Bożej Szkół Pobożnych” jest głęboko pijarskie? Jeżeli człowiek jest ubogi, czyli wie na czym polega życie w trudnych warunkach, doświadcza ograniczeń, braku wielu rzeczy, lepiej zrozumie potrzebujących; człowiekowi, który ma wszystko trudniej się podzielić, trudniej mu przyjąć człowieka potrzebującego. Dlatego Kalasancjusz chciał, żebyśmy byli ubodzy – w duchu i prawdzie. Po to, żeby nigdy nie odrzucić dziecka ubogiego, czyli takiego, które potrzebuje podstawowego nauczania, które potrzebuje kogoś, kto przekaże mu prawdy wiary, bo np. w rodzinie nie ma takich możliwości. Człowiek ubogi, nie tylko nie pogardzi nigdy ubogim, ale także będzie się starał, żeby dzieciom i młodzieży przekazać to, co jest im do życia naprawdę potrzebne w sensie materialnym, i w sensie duchowym.

Kalasancjusz domaga się od nas życia w ubóstwie, ale zależało mu na tym, żeby jego dzieło było nowoczesne, żeby podręczniki i inne pomoce naukowe, które się wówczas pojawiały, żeby były jak najnowocześniejsze. Wiedział, że aby dzieci wzrastały, trzeba im dać to, co najlepsze. To na ogół jest kosztowne. Więc w jego rozumieniu ubóstwo nie polega na tym, żeby niczego nie posiadać, ale żeby tych dóbr używać zgodnie z tym celem, do którego jesteśmy przeznaczeni.

Dodatkowo ubóstwo pomaga nam poznać samych siebie. Nie tylko otwieramy się na innych, którzy potrzebują, ale poznajemy też własne ograniczenia. Kalasancjusz wprowadza nas bezpośrednio w głębię życia duchowego. Kiedy brakuje nam czegoś i to zaczyna nam doskwierać odkrywamy wówczas do czego jesteśmy przywiązani, ku czemu kierują się nasze emocje, ku czemu zwraca się nasze serce. W związku z tym to hasło „ubodzy Matki Bożej Szkół Pobożnych” przyczynia się do chwały Bożej. Ale powiedziałbym, że jest też bardziej konkretne, bo pokazuje drogę, jak tam należy dojść.

Kalasancjusz powierzył swoje dzieło Maryi. Ona się mu ukazywała, pocieszała go, on powierzał Jej swoje troski. Mówił, że nie tylko jesteśmy zakonem maryjnym, ale to co robi jest dziełem Maryi. W myśleniu o Kalsancjuszu najbardziej wzrusza mnie nie to, że on wybrał Maryję na patronkę swojego zakonu, bo wielu świętych, jeśli nie wszyscy, robili i robią to samo, ale to Maryja wybrała jego. To Maryja chciała, żeby Kalasancjusz przeżył swoją przemianę, żeby całkowicie poświęcił się dziełu Szkół Pobożnych. On to zrozumiał i nazwał to dzieło Jej imieniem.

***

Pijarka s. Monika Duc zaproponowała czwarte hasło.

W naszych szkołach jest pobożność i nauka, bo poza lekcjami jest modlitwa nieustanna. Czynimy to ku chwale Pana Boga i pożytkowi ludzi. Pełna nazwa naszego zgromadzenia to Córki Maryi. Mamy czwarte hasło. Paula Montal powiedziała: „Pragnę ratować rodziny ucząc dziewczęta świętej bojaźni Bożej”. Idziemy dalej, bo nie patrzymy tylko na poszczególnego ucznia, ale na całe rodziny. A rodziny to podstawowa komórka społeczeństwa.

Zapis całej dyskusji można zobaczyć na kanale Młodzież Pijarska w serwisie YouTube.com.

 

Dodaj komentarz


*

ŚWIĘTY O POWOŁANIU

buy Lasix online Książka teolożki Marty Kowalczyk Błogosławiona Dorota z Mątowów. Życie i duchowość to przede wszystkim zapis duchowych doświadczeń...

RECENZJE

0 65

W historii Narodu Wybranego było wiele kobiet, które odegrały w niej jakąś rolę, mniej lub bardziej ważną. Była Ewa, a tuż za...