Home Temat numeru Jezus wzywa do szaleństwa

Bracia Maciej i Tadeusz od dzieciństwa, poprzez swoich rodziców związani byli z o. Janem Górą OP i środowiskiem Jamnej i Lednicy. Od 2000 roku bardzo dużą rolę w ich życiu zaczęły odgrywać także ŚDM. To wtedy w Rzymie otworzyły się im oczy, że nie są jedynymi młodymi ludźmi, którzy od życia oczekują czegoś więcej. Spotkali setki tysięcy wierzących rówieśników.

„To było coś pięknego i niezwykle inspirującego” – mówi Maciej, dla którego wyjątkowe stały się kolejne ŚDM – w Toronto. Po powrocie z Kanady w jego sercu zrodziło się pragnienie kapłaństwa. Rok później wstąpił do seminarium w Gnieźnie. „To był bardzo dobry czas” – wspomina. W seminarium spędził trzy lata. Ostatecznie nie został kapłanem ze względów zdrowotnych.

Po opuszczeniu seminarium dokończył studia – anglistykę i filozofię, a później przez trzy lata był nauczycielem języka angielskiego. Pracę w szkole wspomina bardzo dobrze, ale brakowało mu w niej dwóch rzeczy – wartości i wiary w Boga.

generic Antabuse

Podczas pamiętnych ŚDM w Toronto w 2002 roku poznał grupę młodych chłopaków ze Stanów Zjednoczonych, którzy w Nowym Jorku planowali otworzyć studio filmowe. Po ŚDM kontakt się urwał aż do momentu, kiedy Maciek niespodziewanie dostał maila z USA z zapytaniem co u niego słychać i czy został księdzem. Choć musiał wyjaśniać, że jego losy się potoczyły inaczej niż planował, to sama wiadomość mocno go wzruszyła. W dalszej korespondencji się okazało, że nowe studio filmowe – Grassroots Films – kończy prace nad filmem „The Human Experience”. Maciek postanowił odwiedzić chłopaków a będąc w Nowym Jorku zaprosił ich z pokazami filmu do Polski. Film odpowiadał na jego wewnętrzny głos – był po angielsku i mówił o wartościach. „Tak zaczął się kolejny etap w moim życiu – odkrywania swojego powołania do pracy w mediach i filmie” – wspomina.

„Czasami trzeba zamknąć oczy i rzucić się w wir z Bogiem, ufając, że On będzie nad nami czuwał. Należy tylko pamiętać, by taka decyzja miała solidne podstawy, by konkretne przesłanki wskazywały, że może się nam powieść” – mówi Maciek, który podkreśla, że w parze z zaufaniem do boga musi iść także nasza aktywność. W maju 2010 roku Maciek z bohaterami filmu objechał praktycznie całą Polskę; od tamtego czasu zorganizował kilkaset pokazów „The Human Experience”, w czasie których panowała niezwykła atmosfera, entuzjazm i radość. Dzięki temu wróciło do niego przekonanie, którego nabrał na ŚDM w Rzymie – nie jest sam, jest bardzo wielu młodych ludzi, którzy chcą robić coś dobrego.

Pozytywny odbiór jego działalności dał mu kopa, żeby iść dalej. Założył firmę dystrybuującą i produkującą filmy. Aktualnie pracuje nad pełnometrażowym dokumentem, który będzie przedstawiał historię jego brata.

Tadek od dzieciństwa był związany z Kościołem. Po studiach zaczął robić karierę zawodową, ale – podobnie jak wcześniej Maćkowi – w jego pracy brakowało mu wartości. Film to zapis rozmów, które Tadek przeprowadzi z podobnymi do siebie ludźmi – świeckimi działaczami katolickimi z Polski, USA, Kenii i Ugandy oraz Jamajki, którzy chcą zrobić coś dla świata.

Kariera, z której zrezygnował Tadek związana była z wojskiem. Miał propozycję pracy w Afganistanie – jak sam mówi – za kosmiczne pieniądze. Wiedział, że jak wybierze karierę, to nie weźmie udziału w ŚDM w Krakowie. Zostawił pracę, wybrał walkę o ducha. „Oddałem sprawę mojej pracy Bogu podczas modlitwy. Przez cały czas podejmowania decyzji chodziły mi po głowie słowa „Jezu, ufam Tobie”. I odpowiedź przyszła – zacząłem wyraźniej czuć w swoim sercu, że powinienem zmienić pracę” – wspomina Tadek i przekonuje, że Bóg cały czas nam podpowiada, co jest dla nas lepsze i daje nam różne znaki – poprzez swoje słowo, albo konkretne wydarzenia. Jak odczytywać te znaki? „Prosić Boga o umiejętność odczytywania Jego znaków. Prośmy Go aż do bólu, bo On chce nam dawać. Jeżeli na serio poprosisz Boga, żeby pozwolił Ci rozeznać swoje powołanie, podjąć dobrą decyzję, gwarantuję, że dostaniesz konkretną odpowiedź” – radzi Tadek i poleca modlitwę, szczególnie adorację przed Najświętszym Sakramentem.

Jako reporter Tadek przygotował dla TVP serię odcinków programu „Do zobaczenia w Krakowie” o przygotowaniach do ŚDM.

Tadek Bożego szaleństwa nauczył się od o. Jana Góry i św. Jana Pawła II. Mówi, że bez ich szaleństwa z pewnością nie byłoby ani Lednicy, ani ŚDM i wielu innych wspaniałych dzieł. „Szaleństwo to zresztą jest coś, do czego wzywa sam Jezus, który mówi: zostaw wszystko i chodź za mną. „Zostaw wszystko” znaczy „zostaw to życie, które nie jest związane z naszą wiarą”. Ja tak zrobiłem i się nie zawiodłem” – mówi Tadek Syka.

*Na podstawie książki Zbigniewa Kaliszuka Yes, we can! Powołani, by świadczyć

buy dopoxetine online

„eSPe” poleca! Zajrzyj do:

nolvadex reviews Yes we can

The human experienceFilm „The Human Experience” to historia grupy przyjaciół, udających się w podróż, która to na zawsze już odmieni ich życie. Młodzi bohaterowie (Jeff i Michael) rozpoczynają poszukiwania odpowiedzi na podstawowe pytania dotyczące każdego z nas: „Po co żyję?, Kim jest człowiek?”. Wyruszają najpierw do środowisk bezdomnych w Nowym Jorku, gdzie to zamieszkują z nimi w slumsach. Podczas wielu godzin rozmów i wspólnie spędzonych dni na nowojorskich ulicach, doznają niezwykłego ciepła i życzliwości od ludzi, dla których właśnie ulica jest jedynym domem. Po tych doświadczeniach udają się do Peru, spotykając miejscową ludność. Wreszcie trafiają do Afryki, gdzie to pracując z chorymi na AIDS jak i z dziećmi ulicy, doświadczają czegoś niespotykanego. Ich życiowa wyprawa, spotkania z ludźmi, wymiana doświadczeń lecz przede wszystkim podróż do własnego wnętrza powoduje, iż film porusza serca i umysły tysięcy widzów na całym świecie. Co więcej pokazuje, że w życiu nie ma rzeczy niemożliwych. Bowiem z odrobiną wiary w siebie i w innych ludzi możemy pokonać wszelkie losowe przeciwności i problemy.

ŚWIĘTY O POWOŁANIU

buy Lasix online Książka teolożki Marty Kowalczyk Błogosławiona Dorota z Mątowów. Życie i duchowość to przede wszystkim zapis duchowych doświadczeń...

RECENZJE

0 28

Nie sięgam po fantastykę, ponieważ nie leży ona w kręgu moich zainteresowań literackich. Tym razem jednak sięgnęłam. Mogłabym przyznać, że nie miałam...