Home Temat numeru Inspirowani Kalasancjuszem

Na początku roku 2017 zaczęliśmy przygotowania do Kongresu, który został zaplanowany na przełom kwietnia i maja. Samoistnie w naszym duszpasterstwie znalazło się siedem osób, które od razu zdeklarowały swoją pomoc w całym wydarzeniu. Ale nie możemy zapomnieć o naszych trzech ojcach, którzy czuwali nad naszym zapałem i pomysłami. Tak właśnie powstał Komitet organizujący Inspirowani Kalasancjuszem – Kongres Duchowości Młodych.

Nie wiedzieliśmy na początku, jak stworzyć coś, co będzie zachęcające, pogłębiające duchowość oraz wiedzę o nauce Kalasancjusza dla młodych w naszym wieku. Z pomocą jednak zawsze służyli nam ojcowie, którzy kierowali, aby całość miała charakter duchowy. Tak powstał pomysł stworzenia warsztatów oraz konferencji. Prowadzącymi byli pijarzy oraz pijarki, którzy najlepiej znają Kalasancjusza i jego naukę. Naszym gościem specjalnym zgodził się zostać generał zakonu – o. Pedro Aguado Questa, co było dla nas wielkim wyróżnieniem.

Pomimo, że nie odpowiadaliśmy merytorycznie za to, co powiedzą nasi goście, musieliśmy zorganizować cały Kongres od podszewki, poczynając od rozpoczęcia całej rejestracji, zakwaterowania, cateringu, stworzenia strony internetowej, marketingu, po najdrobniejsze szczegóły, tak jak ustawienie krzeseł w holu liceum, gdzie odbywał się cały Kongres.

W krótkim czasie podzieliliśmy się na sekcje odpowiedzialne za poszczególne elementy, które musiały zostać szczegółowo zaplanowane i w odpowiednim momencie wykonane. Każdy z nas wiedział, za co odpowiada, co należy do jego obowiązków i starał się jak najlepiej z nich wywiązać. Sekcja marketingu zaczęła działać jako pierwsza, to od reklamy zależało powodzenie całego wydarzenia, dlatego pochłaniała ona bardzo dużo naszej energii. Ale żeby rozpocząć reklamę musiała powstać strona internetowa, na którą mogliśmy kierować chętnych. Co za tym idzie – trzeba otworzyć rejestrację, a więc i stworzyć maila, na którego otrzymywaliśmy mnóstwo zapytań dotyczących przedsięwzięcia. Gdyby nie nasze wspólne zgranie oraz znajomość swoich możliwości, nie moglibyśmy stworzyć nic. Owszem, były ciężkie chwile, nieprzespane noce, nerwy, to nieuniknione podczas takich wydarzeń, ale zawsze wiedzieliśmy, że znajdziemy wspólne rozwiązanie.

Ciężko wymienić, ile pomysłów powstało podczas spotkań, ile rzeczy zostało wykonanych przed Kongresem, ile energii każdego z nas to kosztowało. Ważne dla nas było zdanie uczestników, ich wrażenia. Tak naprawdę nie wiedzieli, jak całość będzie wyglądała, czego mogą się spodziewać, a jednak zaufali nam i przyjechali z różnych stron, nawet z drugiego końca Polski. Nie tylko mogli wysłuchać konferencji, ale wymienić się poglądami z rówieśnikami a przede wszystkim odnaleźć odpowiedź na pytanie o duchowość w tym szczególnym Jubileuszowym Roku, tak ważnym dla pijarów. My jako organizatorzy zdobyliśmy kolejne doświadczenie, mogliśmy zrobić coś nie tylko dla siebie, ale i innych ludzi. Na całym Kongresie pojawiło się ok. 100 osób, które chciały pogłębić swoją duchowość, lepiej siebie poznać. To była wielka radość, gdy uczestnicy zdecydowali się wykorzystać ten długi weekend majowy nie na odpoczynek fizyczny, ale wybrali odpoczynek psychiczny, duchowy.

Kongres Duchowości Młodych – Inspirowani Kalasancjuszem odbył się w dniach od 28 kwietnia do 1 maja w budynku liceum Zakonu Pijarów. Do Krakowa przybyła młodzież studiująca oraz pracująca w wieku 18-35 lat z całej Polski. Mieliśmy ponadto kilku gości z zagranicy. W centrum całego wydarzenia znalazła się postać Józefa Kalasancjusza oraz jego życie duchowe.

Rozpoczęcie Kongresu nastąpiło w piątek. Tego dnia popołudniu zjeżdżali się uczestnicy, na których czekał punkt rejestracji oraz odbierania pakietów. Wieczorem miały miejsce powitanie uczestników i wspólna kolacja. Na koniec dnia zorganizowano piękną adorację Najświętszego Sakramentu połączoną ze śpiewem oraz czytaniem wybranych fragmentów związanych z duchowością Kalasancjusza. W sobotę i niedzielę program był wyjątkowo bogaty w treści związane z postacią założyciela Zakonu Pijarów. Podczas tych dni odbyły się liczne konferencje, które wprowadzały do duchowości kalasantyńskiej oraz pokazywały, gdzie możemy ją dostrzec dzisiaj. W tym czasie miały również miejsce bardzo dobrze odebrane przez uczestników warsztaty m.in. „Kalasancjusz w sztuce” oraz „Modlitwa nieustająca”. Wyjątkowy czas podczas soboty to Eucharystia sprawowana przez samego generała Zakonu Pijarów o. Pedro Aguado Cuesta, który przyjechał prosto z Hiszpanii i przybliżył nam idee duchowości założyciela zakonu i zachęcił do stosowania jej każdego dnia. Wieczorem odbył się również koncert zespołu ElendeS połączony z taneczną integracją uczestników. Podczas tej imprezy można było na żywo usłyszeć słynny taniec belgijski, który ma miejsce na każdym pijarskim spotkaniu oraz zatańczyć tańce pijarskie, które podczas Spotkań Młodzieży Pijarskiej wywołują wielką radość i poruszenie. W niedzielę, podobnie jak wcześniej, odbyły się warsztaty, a Msza św. tego dnia sprawowana przez prowincjała o. Józefa Matrasa odbyła się w centrum Krakowa, w kościele ojców pijarów przy ul. Pijarskiej. Po Eucharystii, nieopodal Rynku Głównego uczestnicy Kongresu mieli czas wolny na korzystanie z uroków miasta oraz zwiedzanie. Ostatni dzień tego wydarzenia rozpoczął się śniadaniem na terenie liceum pijarów, po którym zebrani wspólnie udali się na Eucharystię do pobliskiego kościoła. Po godzinie 10.00 miało miejsce podsumowanie minionego weekendu oraz uczestnicy mieli możliwość podzielenia się swoimi przeżyciami i refleksjami po Kongresie. Ostatnim elementem spotkania był wspólny obiad, po którym nastąpiły powroty do miejsc zamieszkania.

Po zakończeniu, pomimo wielkiego zmęczenia, czuliśmy ogromną radość. Słuchając opinii uczestników na temat Kongresu, wiemy że nie zawiedliśmy ich. Stanęliśmy na wysokości zadania, co nie było łatwe w tak krótkim czasie. Napędzała nas na pewno atmosfera oraz przesłanie Światowych Dni Młodzieży. Tak, pomimo że mija już rok, my nadal nie możemy zapomnieć o tych kolorowych, lipcowych dniach przepełnionych wiarą młodych ludzi. Ciągle wracamy wspomnieniami do tamtych wydarzeń i to właśnie one napędzają nas do działania, kontynuacji tego dzieła, które już za nami. Ale my już wstaliśmy z kanapy i zdecydowaliśmy się na kolejne wyzwania.

Śmiało mogę powiedzieć, jako jeden z organizatorów, że było warto poświęcić swój czas i przygotować to wydarzenie. Podczas tych kilku dni poruszyliśmy tematy, które być może uciekają nam w pędzącym dookoła świecie. Wierzę, że każdy uczestnik Kongresu przywiózł do swojego domu cząstkę duchowości kalasantyńskiej. Planów na kolejne wydarzenia nie brakuje. Kongres był początkiem spotkań ludzi w takim wieku z pijarami i ich przeżywaniem wiary, ale na pewno nie ostatnim.

Dodaj komentarz


*

ŚWIĘTY O POWOŁANIU

Książka teolożki Marty Kowalczyk Błogosławiona Dorota z Mątowów. Życie i duchowość to przede wszystkim zapis duchowych doświadczeń tej mistyczki z XIV wieku....

RECENZJE

0 28

W historii Narodu Wybranego było wiele kobiet, które odegrały w niej jakąś rolę, mniej lub bardziej ważną. Była Ewa, a tuż za...