Home Temat numeru Ankieta – „co jest najtrudniejsze w życiu zakonnym?”

Pod koniec ubiegłego roku dzięki uprzejmości kilku ojców przeprowadziliśmy ankietę w wybranych klasach pijarskich gimnazjów i liceów. W przedsięwzięciu wzięło udział ponad dwustu uczniów.

 

Zadaliśmy trzy bardzo proste pytania (w zależności od płci):

  1. Czy kiedykolwiek myślałeś / myślałaś o kapłaństwie albo życiu zakonnym?
  2. Dlaczego tak? / Dlaczego nie?
  3. Co, twoim zdaniem, jest najtrudniejsze w kapłaństwie / życiu zakonnym?

W dzisiejszym wydaniu „eSPe” skomentujemy tylko część ankiet – tę, którą wypełniły dziewczyny.

Na pytanie, czy kiedykolwiek myślałeś/myślałaś o kapłaństwie albo o życiu zakonnym „tak” odpowiedziała blisko połowa chłopców, a tylko 20 proc. dziewcząt.

Najczęstszą odpowiedzią, która tłumaczy, dlaczego dziewczyny nie myślą o życiu zakonnym jest pragnienie męża i założenia rodziny, to drugie wskazywane jest zdecydowanie częściej. Nierzadko pojawiał się też argument: „nie czuję powołania”. Spośród wielu powodów, dla których dziewczyny wypełniające nasze ankiety nigdy nie myślały o życiu zakonnym wybraliśmy kilka:

  • chcę podróżować,
  • chcę chodzić na dyskoteki,
  • nie wydaje mi się, żebym była dobrą siostrą zakonną,
  • nie ciągnie mnie do tego,
  • wyobrażam sobie siebie jako spełnioną dziewczynę, która realizuje marzenia,
  • chcę zostać kimś i spełnić się na 100 procent,
  • nie chcę rezygnować z dotychczasowego życia,
  • nie wydaje mi się to ciekawe,
  • nie byłabym w stanie odizolować się od rodziny i znajomych,
  • chciałabym mieć życie prywatne.

Wśród odpowiedzi, które wyjaśniają, dlaczego nasze ankietowane myślały o życiu zakonnym zasadniczo znalazły się dwie: „chcę być blisko Pana Boga i poświęcić Mu życie” oraz „chcę pomagać innym ludziom”. Zdarzało się, że niektóre z dziewczyn pewną wartość widziały we wspólnotowym charakterze życia zakonnego. Któraś z ankietowanych tak odpowiedziała na pytanie, dlaczego myślała o życiu zakonnym: „mam takie chwile, że jestem nieszczęśliwa i myślę, że nigdy nie znajdę miłości, zawsze będę sama i nikt nie będzie chciał ze mną być”.

Jeśli chodzi o to, co jest najtrudniejsze w życiu zakonnym, to dziewczyny wskazywały np. na konieczność wytrwania w czystości (nazywane czasem: „niemożnością uprawiania seksu”), ciągłą modlitwę, samotność, wstawanie rano, zakazy, konieczność uczestniczenia w różnych uroczystościach, życie bez grzechu, abstynencję, brak możliwości zmiany decyzji.

Dziewczyny zwracały uwagę, że pewną trudność może stanowić fakt, że siostry zakonne nie mogą opuszczać murów klasztornych i skazane są na życie w jednym miejscu; muszą też ciągle ubierać się tak samo i nosić ubrania w tym samym kolorze.

Inne ankietowane uważały, że w życiu siostry zakonnej najtrudniejsze jest:

  • pomoc osobom chorym,
  • praca w szkole,
  • brak czasu dla siebie; brak życia towarzyskiego,
  • odzwyczajenie się od rzeczy codziennych – np. od oglądanie ulubionego serialu, spotkań z przyjaciółkami,
  • siostry zakonne nie mogą używać urządzeń elektronicznych – telefony, komputery,
  • wyrzeczenie się życia w luksusach.

Niektóre z dziewczyn zwróciły uwagę, że w życiu zakonnym trudny może być fakt, że „ludzie patrzą na ciebie jak na wzór, ale wytykają każdy błąd”. Zdaniem ankietowanych w zakonie trudne może być też odpowiadanie na różne pytania wiernych albo rozmawianie o wierze czy dawanie świadectwa, zwłaszcza wśród osób młodych. Pewien kłopot może sprawiać znoszenie niektórych niemiłych zachowań względem sióstr.

Część ankiety dotyczącą kapłaństwa i odpowiedzi chłopaków przedstawimy w jednym z kolejnych wydań „eSPe”.

Dodaj komentarz

ŚWIĘTY O POWOŁANIU

Sprawdzony przepis na niebo? Oddać całe życie na ziemi drugiemu człowiekowi. Szczególnie takiemu, który sam już nie może się o siebie zatroszczyć.

RECENZJE

0 105

Kiedy przyglądamy się biblijnym patriarchom, dochodzimy do wniosku, że każdy z nich jest na swój sposób intrygującą postacią. Izaak, którego wywiodła w...