Home Święty o powołaniu Normalna dziewczyna, która była święta

18 listopada będziemy obchodzić setną rocznicę śmierci bł. Karoliny Kózkówny – dziewicy i męczennicy, która w czasie I wojny światowej zginęła w obronie swojej czystości. Trwają starania by, obok św. Stanisława Kostki, została patronką młodzieży polskiej.

„Bł. Karolina jest bardzo potrzebna współczesnej młodzieży narażonej na kryzys moralności i kuszonej przez wszechobecną „kulturę” użycia i konsumpcji. Radujemy się z faktu, że tak wiele dziewcząt i chłopców włącza się w Ruch Czystych Serc, któremu patronuje bł. Karolina. Co roku w Zabawie, na zakończenie rekolekcji dla Ruchu Czystych Serc, około 300 osób składa przyrzeczenie trwania w czystości przedmałżeńskiej. Również w ciągu ostatnich lat około 2 tysiące osób przyjęło „pierścień bł. Karoliny”, który jest zewnętrznym znakiem podjętych zobowiązań do życia w czystości. Święte i czyste życie bł. Karoliny jawi się dla wielu młodych ludzi, jako źródło oraz gwarancja prawdziwej i pełnej radości życiowej” – napisał biskup tarnowski Andrzej Jeż w specjalnym liście pasterskim w związku z 100. rocznicą męczeńskiej śmierci bł. Karoliny Kózkówny.

 

O rosnącej popularności bł. Karoliny mówi Krzysztof Kumięga, Przewodniczący Krajowej Rady Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży, któremu patronuje Błogosławiona.

Mieszkam blisko sanktuarium bł. Karoliny w Zabawie. Tam przyjeżdża bardzo dużo młodzieży – z KSM-u, z Ruchu Czystych Serc, ze szkolnych kół Caritas. Poza tym rolnicy, rodzice, którzy utracili swoje dzieci a także bliscy ofiar wypadków drogowych. A teraz, obok św. Stanisława Kostki, stanie się patronką całej młodzieży w Polsce. Skąd to zainteresowanie? Myślę, że dlatego, że miała bardzo bogate życie. Jako kilkunastoletnia dziewczyna dokonała bardzo wiele, a każdy z nas jest w stanie dopatrzyć się w tej postaci czegoś, co nas inspiruje, ale też zawstydza – Jan Paweł II mówił, że święci są po to, żeby nas zawstydzać. Nie mówię o męczeńskiej śmierci Karoliny, ale jej działalności dla parafii i środowiska lokalnego.

W życiorysach pojawiają się informacje, że myślała o poświęceniu się Panu Bogu. Ale gdyby przeżyła wojnę i nie poszła do zakonu, to na pewno byłaby społecznikiem, lokalnym działaczem. Owoce jej pracy było widać już na samym jej pogrzebie – parafia liczyła 700 osób a na pogrzebie było ponad 3 tys. Karolina zawstydza w każdym elemencie – czy to modlitwa, praca nad sobą, relacje z innymi ludźmi. Święci są często niesprawiedliwie przedstawiani – dopiero zgłębienie życiorysu, zapoznanie się z tłem socjologicznym daje pełny obraz życia tego świętego. Wtedy to robi wrażenie, naprawdę imponuje.

Powstało kilka inicjatyw związanych z promocją jej kultu. Od peregrynacji, recitali, koncertów, poprzez Miasteczko Modlitewne w Zabawie. Ale najlepsze – wg mnie – są konferencje ks. Zbigniewa Kucharskiego wydane w formie audiobooków. Patrząc na jej męczeństwo, trzeba powiedzieć, że to był wyczyn heroiczny i bardzo męski. To wydarzenie zachęca do zachowywania czystości – ona walczyła do końca i za swoją wolność postanowiła oddać życie. Zrobiła to świadomie i za to mam do niej pełen szacunek. Ale jej męczeństwo przemawia też do facetów. Nie możemy łatwo oceniać, ale fakty są takie, że ojciec ją zostawił, chłopcy, którzy schowali w lesie konie nie reagowali, jak Karolinę popędzał rosyjski żołnierz a sam morderca też był przecież mężczyzną. Mężczyźni zawiedli. Widać tu kryzys męskości. Ale śmierć Karoliny była zwieńczeniem wspaniałego życia. Jej życie było przepełnione modlitwą, ale to nie była dewocja. Wypowiedzi wszystkich świadków pokazują, że w jej życiu nie było ani krzty religijnego odjechania. To było bardzo mocne, realne stąpanie po ziemi. To była normalna dziewczyna, która była święta.

ŚWIĘTY O POWOŁANIU

Książka teolożki Marty Kowalczyk Błogosławiona Dorota z Mątowów. Życie i duchowość to przede wszystkim zapis duchowych doświadczeń tej mistyczki z XIV wieku....

RECENZJE

0 36

Kiedy sięga się po książkę, której tytuł ewidentnie jest oksymoronem, właściwie nie wiadomo, czego się spodziewać. Ryczące owieczki ze zdjęciem pięknego stada owiec, kto...