Home Świadectwo Cuda w moim życiu – świadectwo kl. Przemysława Budzińskiego SAC

Przemek – dwudziestoczteroletni kleryk-pallotyn. Administrator seminaryjnej strony www.wsdsac.pl i współtwórca audycji Braterska Kawa w radiu nowohuckie.pl. Osoba mająca kryzysy wiary, które stają się źródłem doświadczenia miłości Boga. Idzie szlakiem do Nieba, gdyż na nim spotyka ludzi, którzy pomagają mu doświadczyć Boga żywego i jest to dla niego jedyna pewna droga.

 

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!

Gdy poproszono mnie, abym napisał świadectwo działania Boga w moim życiu, pomyślałem sobie: „ok, nie ma sprawy, usiądę i napiszę”. Ale nie poszło tak łatwo. Może tak jest, ponieważ sam Bóg jest wielką tajemnicą? Myślę, że tym bardziej Jego działanie w naszym życiu jest owiane tajemnicą…

Na początku się przedstawię, abyś w ogóle wiedział/a, kto napisał te słowa. Mam na imię Przemek, jestem pallotyńskim klerykiem. Jestem na czwartym roku w naszym pallotyńskim seminarium. Do Stowarzyszenia Księży i Braci Pallotynów wstąpiłem bezpośrednio po maturze, a obecnie mam 24 lata.

 

Bóg działający

Bóg jest Bogiem żywym, działającym. Wiele razy można to usłyszeć z ust katolików, ale często jest tak, że sami tego nie doświadczamy. Bóg często jest u nas „Bogiem umarłym”. Ale czy tak jest naprawdę? Uważam, że nie. Bóg bez przerwy działa w naszym życiu, tylko nieraz tego nie dostrzegamy. Przyzwyczajamy się do cudów, które nas otaczają, które dzieją się na co dzień. Bracie, Siostro, jeśli Ty tak masz, że nie widzisz tego, co Bóg czyni w Twoim życiu, to zachęcam Ciebie do przeglądnięcia ostatniego roku w Twoim życiu i poszukania tam Bożej interwencji. A tymczasem podzielę się tym, jak Bóg działał w moim życiu.

„Bóg kocha Ciebie dzisiaj!”. Pewnie i Ty to słyszałeś/aś wiele razy. Ja też słyszałem, ale czy wierzyłem w to? Sam nie wiem. Teraz jestem pewien, że Bóg mnie kocha. W naszym seminarium działa grupa modlitewna, która spotyka się we wtorki na modlitwę i adorację. Pewnego razu poszedłem na tę adorację. Miałem wtedy bardzo trudny czas, wiele spraw nawarstwiało się w mojej głowie. Czułem, że jestem kulą u nogi dla mojej wspólnoty, dla moich Współbraci, a nawet dla Boga. Podczas tej modlitwy Pan Bóg mocno we mnie zadziałał. Po raz pierwszy od dłuższego czasu poczułem wielką miłość Boga do mnie. Poczułem się grzesznikiem, ale kochanym przez Niego. Wcześniej jak słyszałem, że ktoś podczas modlitwy poczuł się jak syn czy córka Boga, kochany/a bezwarunkowo, myślałem sobie: „fajnie, fajnie, ale to chyba zbyt emocjonalne”. Bóg w ten sam sposób zadziałał we mnie. Dał mi poczucie pewnej miłości, miłości darmowej i bezwarunkowej.

 

Bóg cudów purchase Lasix

Bóg jest Bogiem cudów. Cudów codziennych, ale także cudów niecodziennych. Chcę się podzielić z Tobą także doświadczeniem z rekolekcji wielkopostnych, kiedy Duch Święty zrobił „demolkę” w moim życiu. W czas rekolekcji wszedłem z kryzysem wiary i poczuciem słabości życia wewnętrznego. Pan pozwolił mi to zobaczyć bardzo wyraźnie. Piękne w działaniu Boga jest to, że nawet jeśli ukazuje co jest we mnie złe, to nie czyni tego z wyrzutem złości, ale z miłością. Doświadczyłem tego w czasie tych rekolekcji. Pięknym doświadczeniem było także moje pojednanie z innymi Współbraćmi. Tam, gdzie po ludzku już było wszystko zrujnowane, nie do odbudowania, Bóg uczynił cud – cud pojednania. Mogłem podejść do moich Braci i powiedzieć „przepraszam za…”, „proszę o wybaczenie”. Dla mnie to znaczyło bardzo wiele, bo pokazało mi, że Bóg może uczynić wszystko.

Podzielę się z Tobą jeszcze jednym bardzo mocnym doświadczeniem Boga. W minionym roku akademickim miałem praktyki pastoralne w szpitalu. Jednej niedzieli, gdy chodziłem po oddziale onkologicznym, podeszła do mnie pielęgniarka. Poprosiła, abym wszedł do jednej sali i namówił pacjenta do wyspowiadania się. Był on zbuntowany na Boga, odszedł od Niego bardzo daleko. Dzień wcześniej przyszła do tego mężczyzny mama i przyniosła mu medalik. On go wyrzucił i powiedział, że nie będzie go brał „na śmierć”. Pielęgniarka powiedziała z wielkim przejęciem, że może umrzeć w każdej chwili. Postanowiłem w sali obok pomodlić o przemianę jego serca. Co się okazało? Wszedłem do tego chorego i pytam czy chciałby przyjąć Komunię Świętą. Bez wahania odpowiedział, że chce. Znając jego sytuację zaproponowałem, żeby się wcześniej wyspowiadał u księdza kapelana i dopiero przyjął Komunię. Mężczyzna zgodził się. Ksiądz od razu przyszedł i go wyspowiadał, następnie udzielił mu sakramentu namaszczenia chorych i Komunii Świętej. Pacjent następnego dnia zmarł. Jakże wielkie miłosierdzie Bóg ukazał w tym wyczekiwaniu na swojego Syna Marnotrawnego.

Na tym już skończę, choć jeszcze wiele mógłbym napisać. Może jeszcze kiedyś będzie mi dane napisać kilka słów o tym, jak Bóg działa w mym życiu… Bóg jest Bogiem ŻYWYM. On działa tak w moim, jak i Twoim życiu. Tylko nie raz po prostu się do tego przyzwyczajamy i tego nie zauważamy. Bracie, Siostro, jeśli nie widzisz tego, jak Bóg działa w Twoim życiu, proś Go: „Panie daj mi widzieć Twoje dzieła w moim życiu. Proszę otwórz me oczy o Panie, chcę widzieć Cię. Dziękuję Tobie, Panie, za wielkie Twe dzieła, za każdy cud w moim życiu. Tobie niech będzie chwała”.

 

nolvadex without prescription Świadectwo ukazało się pierwotnie na blogu: www.naszlakudonieba.manifo.com. Tytuł i śródtytuły pochodzą od redakcji. dopoxetine without prescription

ŚWIĘTY O POWOŁANIU

buy Lasix online Książka teolożki Marty Kowalczyk Błogosławiona Dorota z Mątowów. Życie i duchowość to przede wszystkim zapis duchowych doświadczeń...

RECENZJE

0 28

Nie sięgam po fantastykę, ponieważ nie leży ona w kręgu moich zainteresowań literackich. Tym razem jednak sięgnęłam. Mogłabym przyznać, że nie miałam...