Home Recenzje Stań się sobą

Poznałam Stasi kilka lat wcześniej. Podobnie jak jej męża. Zrobili na mnie wrażenie niesamowicie sympatycznego małżeństwa, które nauczone doświadczeniem własnego – nie w każdym aspekcie udanego – dzieciństwa, zdecydowało się stworzyć wspaniały dom dla swoich synów. Pomyślałam więc, że mogłabym dać im szansę i zaprosić ich do swojego życia. Może akurat uda im się zainspirować mnie do tego stopnia, bym i w swoim życiu odnalazła „to coś”, albo zmieniła je całkowicie. Bo czemu nie? Jeśli natrafiasz na takich ludzi, tak cudownie emanujących radością, żyjących Bogiem i wiarą w Niego, że grzechem byłoby nie skorzystać z takiej szansy. Być może to sam Bóg ją przed tobą stawia.

 

A tak ta sytuacja wyglądała dla postronnego obserwatora: Wędrując któregoś dnia po kiermaszu książek natrafiłam na książkę o tytule Urzekająca. Odkrywanie tajemnic kobiecej duszy. Kupiłam, bo miała piękną okładkę. Tak naprawdę poznałam Stasi Eldredge. Jej autorkę. I Johna. Jej męża. Współautora książki. I to naprawdę wiele zmieniło, bo w tamtym czasie myślałam niekiedy, że gorzej już nie będzie, musi więc wydarzyć się coś, co sprawi, że będzie już tylko lepiej. I było.

Dlatego, gdy natrafiłam na najnowszą książkę Stasi, bez wahania zdecydowałam się ją przeczytać. Sam tytuł wystarczy, by przeżyć chwilę buntu. Stając się sobą. Ale jak to?! Przecież jestem sobą. Co ty mi tu sugerujesz, droga Autorko, można by pytać, a odpowiedzi nie znaleźć, dopóki nie sięgnie się po lekturę. Choć sam podtytuł – Odkrywanie Bożych marzeń w twoim sercu – może wnikliwego czytelnika niejako naprowadzić na właściwą drogę. I tak jak kilka lat temu, tak i teraz nie mogłam czuć się zawiedziona.

O ile Urzekająca napisana wspólnie z Johnem była dwugłosem mężczyzny i kobiety skierowanym do kobiet na całym świecie, tak Stając się sobą jest głosem tylko i wyłącznie kobiety skierowanym do kobiet. Jeśli w przypadku pierwszej książki miałyśmy chęć zaprzeczać – „bo co mężczyzna może wiedzieć” – tak z samą Stasi już trudniej nam się kłócić. Jest kobietą – wie, co mówi; wie, o czym mówi. Możemy jej zaufać. Nie, nie musimy zgadzać się na siłę i wbrew sobie. Nic z tych rzeczy. Wydaje się wręcz, że Autorka by tego nie chciała, byśmy przytakiwały jej jak na jakimś spotkaniu propagandowym. Prowadzi nas płynnie od jednego tematu do drugiego, a sposób w jaki to czyni sprawia, że czytelniczki czują się raczej jak na kawie u znajomej niż w czasie trudnej lektury. Trudnej, bo jednak próbującej trafić prosto w kobiece serca.

Te panie, które już wcześniej znały pisarstwo Stasi odkryją, że jej styl w niczym się nie zmienił, a nawet się poprawił, zyskując dzięki jej rosnącemu doświadczeniu w prowadzeniu spotkań i rozmowom z kobietami z całego świata. A może się poprawił dzięki modlitwie, która ciągle Stasi towarzyszy? Piękne jest bowiem to, w jaki sposób Stasi potrafi wplatać Jezusa w wątki, które prowadzi. Dzięki temu czytelnik zyskuje pewność, że Bóg jest dla niej ważny. A zaraz potem rodzi się w nim poczucie, że ona chciałaby, by dla wszystkich był taki ważny. Choć tytuł Stając się sobą mógłby nosić równie dobrze jakiś poradnik rozwoju osobistego, to trudno oprzeć się wrażeniu, że to JEST poradnik rozwoju osobistego. Z każdej strony bije zachęta do rozwoju, do pracy nad sobą, ale nie bez Boga. Stasi Eldredge zaprasza nas do wspólnej wędrówki: „Dążmy do celu, do nagrody, która na nas czeka – by zostać całkowicie przemienionymi, być żyć pełnią, by być pełnią siebie, by być całkowicie Jego”.

***

Stając się sobą. Odkrywanie Bożych marzeń w twoim sercu to kolejna książka Stasi Eldredge, chrześcijańskiej liderki, żony, matki i pisarki. Wraz z mężem prowadzi fundację Ransomed Heart, gdzie zajmuje się duszpasterstwem kobiet. Stając się sobą to jej rozliczenie z bagażem przeszłości, ale też poruszające przesłanie skierowane do serca każdej kobiety. W Polsce książkę wydało Wydawnictwo Aetos.

Stasi Eldredge, Stając się sobą, Wydawnictwo Aetos, Wrocław 2016

Dodaj komentarz


*

ŚWIĘTY O POWOŁANIU

Książka teolożki Marty Kowalczyk Błogosławiona Dorota z Mątowów. Życie i duchowość to przede wszystkim zapis duchowych doświadczeń tej mistyczki z XIV wieku....

RECENZJE

0 32

W historii Narodu Wybranego było wiele kobiet, które odegrały w niej jakąś rolę, mniej lub bardziej ważną. Była Ewa, a tuż za...