Home Recenzje Poznać Nieznajomego

Nie jest wielką tajemnicą, że nie mamy pojęcia, kim jest Duch Święty. Dwa, bądź co bądź, proste słowa, ale po złożeniu razem oferują nam zagwozdkę na miarę największych kryptologicznych zagadek. Nawet lata studiów teologicznych nie dadzą nam w tej kwestii nic więcej ponad definicję, że trzecia Osoba Trójcy Świętej, że Pan, że Ożywiciel, że od Ojca i Syna pochodzi, że z Ojcem i Synem wspólnie odbiera uwielbienie i chwałę, że mówił przez proroków.

Czasem ktoś przytoczy, że unosił się nad wodami przy akcie stworzenia, ale gwarantuje to jedynie długą hermeneutyczną dyskusję, a nie satysfakcję, że oto wiem, kim jest Duch Święty. Bo właściwie nie wiem. Bo z Bogiem Ojcem rozmawiam jak z ojcem, z Jezusem jak z kumplem, a z Duchem Świętym… No właśnie, czy ja w ogóle z Nim rozmawiam? A jeśli z Nim nie rozmawiam, to jak mogę myśleć o codziennym życiu z Duchem Świętym?

Wszystkie te myśli towarzyszyły mi, kiedy zdecydowałam się sięgnąć, czy też nakłoniono mnie do sięgnięcia (tak będzie prawdziwiej) po książkę Odile Haumonté Boża „adrenalina”. Codzienne życie z Duchem Świętym. Już na wstępie się przekonałam, że Autorka zrozumiałaby moje rozmyślania bez problemu, gdyż sama takowymi się dzieli, podrzucając jednocześnie kamienie poczucia winy w postaci choćby pytania: „czy kochamy Go równie mocno jak Ojca i Syna?”. Dla tych jednak, którzy liczą, że w tej książce znajdą wyraźną i wprost udzieloną odpowiedź na pytanie „kim jest Duch Święty?”, mam złą wiadomość. Nie ma jej tam. Nie wprost. Ale czytając uważnie i poświęcając odpowiednią ilość czasu na przemyślenia nad tekstem, znajdziemy tę odpowiedź nie w książce, a we własnym życiu. Bo Odile Haumonté prowadzi swoich Czytelników najpierw przez dary Ducha Świętego, następnie przez Jego owoce, aż po łaski, którymi również obdarza, i w ten sposób Autorka pokazuje, gdzie w naszym życiu Duch Święty jest, gdzie być może, a gdzie chciałby być jeszcze mocniej, jeszcze wyraźniej, jeszcze obficiej rozlewając swoje dary.

Haumonté wzbogaca refleksje w swojej książce cytatami z Pisma Świętego oraz przemyśleniami świętych i błogosławionych, uznając ich autorytet w tworzeniu relacji z Duchem Świętym za doskonałą podstawę do budowanie własnej. W trakcie lektury możemy się więc natknąć na słowa Jana Pawła II, Teresy z Ávila, Tomasza z Akwinu, ale także takich osób jak Paul Claudel, Andre Frossard czy Henri Bergson. Pokazuje to, że droga do Ducha Świętego wiedzie różnymi ścieżkami. Równie ważne są też przemyślenia Autorki, którą do napisania książki skłoniła własna, osobista potrzeba, odnalezienia natchnienia i siły w sytuacji, gdy trzeba przekroczyć samego siebie. Z każdego rozdziału płynie więc dla nas wiedza niczym rzeka, z której możemy czerpać garściami, albo ją, mówiąc kolokwialnie, olać. To od nas zależy, co z tym zrobimy.Boza adrenalina

Boża „adrenalina”. Codzienne życie z Duchem Świętym autorstwa Odile Haumonté to książka, która jest niespotykanym połączeniem nauczania, świadectwa życia chrześcijańskiego, modlitewnika i książki medytacyjnej; połączeniem, które wprowadza w serce czytelnika światło, siłę i odwagę (z opisu Wydawcy).

Odile Haumonté, Boża „adrenalina”. Codzienne życie z Duchem Świętym, Wydawnictwo Świętego Wojciecha, Poznań 2016

Dodaj komentarz


*

ŚWIĘTY O POWOŁANIU

Książka teolożki Marty Kowalczyk Błogosławiona Dorota z Mątowów. Życie i duchowość to przede wszystkim zapis duchowych doświadczeń tej mistyczki z XIV wieku....

RECENZJE

0 46

Kiedy sięga się po książkę, której tytuł ewidentnie jest oksymoronem, właściwie nie wiadomo, czego się spodziewać. Ryczące owieczki ze zdjęciem pięknego stada owiec, kto...