Home Recenzje Powołanie z najwyższej półki

Ks. Sławomir Oder, postulator procesów beatyfikacyjnego i kanonizacyjnego Jana Pawła II, jest autorem słów, które obaliły część mojego dotychczasowego myślenia na temat tego, czym jest tajemnica powołania. Stało się to w sposób paradoksalny, bo kapłan diecezji toruńskiej raczej mówi o tym, czym powołanie nie jest. A wszystko to w oparciu o życiowe wybory Karola Wojtyły, który swoje powołanie do kapłaństwa postrzegał jako „Boskie wezwanie”, „inspirację o wiele silniejszą niż fascynacja teatrem i literaturą”, co poskutkowało spontaniczną decyzją o radykalnym pójściu za Chrystusem. W tyk kontekście ks. Oder mówi: „uświadomiłem sobie, że Karol Wojtyła nigdy nie szukał sukcesu ani nie dążył do samorealizacji”.

Siły do dokonywania odważnych wyborów Karol Wojtyła czerpał, jak sam mówił, z słuchania i adorowania Chrystusa. Do tego samego zachęcał młodzież, a był w tym bardzo przekonywujący, bo doświadczył tego na własnej skórze. Dobrze wiedział, że wymagania Jezusa są wielkie, ale wynikają z miłości a ich wypełnianie prowadzi człowieka do szczęścia. Karol Wojtyła był człowiekiem szczęśliwym, bo dobrze znał cel swojego życia i konsekwentnie do niego zmierzał. Zachęcał wprawdzie tych, którzy zostali wezwani do pójścia za Chrystusem jako kapłani czy zakonnicy, aby nie bali się odpowiedzieć Mu „tak”, ale podkreślał, że poza tym powołaniem jest też wezwanie skierowane do każdego ochrzczonego – i to też jest powołanie z najwyższej półki – wyrażające się w świętości. Jan Paweł II był przekonany, że tylko święci mogą odnowić ludzkość. Dlatego, wg niego, Kościołowi do nowej ewangelizacji potrzeba świadków – mężczyzn i kobiet, których życie zmieniło się pod wpływem spotkania z Chrystusem.

Przez lata swojej kapłańskiej, biskupiej i papieskiej posługi sam stawał się na co dzień takim świadkiem. Dziś jest świętym, który odnawia ludzkość. O jego świętości Kościół był przekonany w chwili jego śmierci, co wyraził w transparentach z napisami „Santo subito”. Ale formalnie stanie się świętym 27 kwietnia 2014 r. Duże zasługi ma tu, wspomniany na początku, ks. Sławomir Oder. W wywiadzie-rzece z Saverio Gaetą wspomina także moment, w którym dowiedział się, że to on poprowadzi proces beatyfikacyjny Jana Pawła II. Miał wówczas przed oczami płótno Caravaggia ze sceną powołania Lewiego. Celnik Mateusz powoływany przez Jezusa wg wizji włoskiego malarza zdaje się pytać Chrystusa: „Mówisz do mnie?”. Ks. Oder odczytuje te scenę bardzo osobiście – to powołanie go zadziwia, ale jednocześnie otwiera przed nim nowe horyzonty, niweluje strach i pociesza; wywołuje w sercu rodzaj bojaźni wobec obecności i bliskości Boga.

Powołanie nie jest dążeniem do samorealizacji czy do własnego sukcesu – jest pytaniem, które może zadziwiać obecnością i bliskością Boga. Tak było w przypadku Karola Wojtyły i ks. Sławomira Odera; tak może być w przypadku moim i Twoim.

 

Ks. Sławomir Oder, Saverio Gaeta, Zostałem z wami, Wydawnictwo Niecałe, Bytom 2014 lioresal without prescription buy Lasix buy Antabuse online

ŚWIĘTY O POWOŁANIU

buy Lasix online Książka teolożki Marty Kowalczyk Błogosławiona Dorota z Mątowów. Życie i duchowość to przede wszystkim zapis duchowych doświadczeń...

RECENZJE

0 63

W historii Narodu Wybranego było wiele kobiet, które odegrały w niej jakąś rolę, mniej lub bardziej ważną. Była Ewa, a tuż za...