Home Recenzje Młodzieńcze, tobie mówię, graj!

Płyta Michała Rasska „Nie musisz się już bać” okazała się ciekawym zaskoczeniem, zwłaszcza od strony aranżacji muzycznych. Bardzo wyraziste przejścia ze spokojnych czy wręcz nostalgicznych zwrotek do budowanych delikatną, ale jednocześnie pewną linią perkusyjną rytmicznych refrenów piosenek, stanowią ogromną zaletę tej ścieżki dźwiękowej. Tym samym próba przekazania głębszych refleksji autora, często okraszona zwiewnymi solówkami klawiszowymi czy gitarowymi oraz ciekawymi wokalami kobiecymi, nie usypia, a jedynie buduje podłoże dla ważniejszych, mocno wybrzmiewających fragmentów.

Myli się jednak ten, kto przygotowuje się tylko na łagodne kawałki – zdarzają się również utwory wybrzmiewające niczym flamenco lub wstawki mocne jak riffy metalowe. Trzeba podkreślić jeszcze jedno – na pewno urokowi płycie dodają precyzyjnie dobrane i niezamęczające efekty modyfikujące brzmienie poszczególnych instrumentów. Jednak na tym nie koniec.

Po głębszym wsłuchaniu się w treść utworów od razu da się wyczuć, że za tekstami piosenek tkwi prawdziwa relacja z Bogiem, co wręcz potwierdzają słowa „Zawsze mam Twą obietnicę – nie zostawisz mnie”. Nie są to tylko zgrabnie dobrane fragmenty Ewangelii czy innych religijnych rozważań, ale udany pasaż i wariacje na temat osobistych przeżyć wokalisty i jego spotkań z Bogiem. Niewątpliwie na pierwszy plan wysuwa się ogromne zaufanie oraz chęć uwielbiania Boga, prezentowane przez twórcę. „Skoro mówisz, że zbawiłeś świat to poradzisz sobie też z listą mych wad” – wyśpiewuje autor, a odbiorca nie może przyjąć tego inaczej, jak tylko jako prawdę.

Płyta jest w pewien sposób marzycielska, wyrażająca tęsknotę, ale nie za mrzonkami, lecz życiem wypełnionym Stwórcą i otwartością na Jego łaskę. Jednocześnie można dostrzec próby odpowiedzi na pytanie o sposób budowania „zwykłej” więzi Bóg-człowiek. Tak właśnie odbieram niesamowicie dotykający utwór zatytułowany „Nad porankiem sen” – uspokojenia i łagodności jakie płyną ze słów „Swoją miłością utulę was, swoją miłością zabiorę wszelki strach” nie można opisać, trzeba je usłyszeć. Dlatego parafrazując ewangeliczne słowa mojego patrona, w oczekiwaniu na dalszy rozwój kariery tego muzyka, odważę się napisać: „Młodzieńcze, tobie mówię, graj!”.
generic Antabuse

Michał Rassek, Nie musisz się już bać, acquire dopoxetine Wydawnictwo SZARON

lioresal reviews

ŚWIĘTY O POWOŁANIU

buy Lasix online Książka teolożki Marty Kowalczyk Błogosławiona Dorota z Mątowów. Życie i duchowość to przede wszystkim zapis duchowych doświadczeń...

RECENZJE

0 28

Nie sięgam po fantastykę, ponieważ nie leży ona w kręgu moich zainteresowań literackich. Tym razem jednak sięgnęłam. Mogłabym przyznać, że nie miałam...