Home Recenzje Brzmienie ocalenia

Płyta „Droga ocalenia” zespołu Good God to typowy krążek reggae – co może zaskakiwać, zwłaszcza, że wykonawcami są… alumni Metropolitalnego Seminarium Duchownego w Lublinie! Jednak fani jamajskiego stylu muzyki nie zawiodą się – klerycy stanęli na wysokości zadania i brzmienie płyty nie odbiega poziomem od znanych polskich playlistowych kawałków reggae.

Ba! Często nawet wprowadzane są nowatorskie elementy urozmaicające – jak uspokajające intro w postaci delikatnych solówek instrumentów klawiszowych, które przechodzą w dobrze znany chilloutowy i pulsujący rytm, dopełniony łagodnymi dźwiękami saksofonu, często szarpanymi niespodziewanie, a przez to w pełni realizującymi zamierzenia tego stylu muzycznego. Nie brak także wyrazistej linii basowej oraz tak dobrze wpadającego słuchaczowi w ucho urywanego bitu skank’owego na gitarze elektrycznej – niejednokrotnie przejmowanego z wdziękiem przez sekcję klawiszową czy podtrzymywanego przez perkusję.

Na okładce płyty możemy zobaczyć człowieka utkwionego między dwoma rodzajami lasu – rozkwitającego i uschniętego. Tytułowy utwór płyty bez eufemizmów pokazuje, że człowiek jest często zagubiony, szukający, nawet dopuszcza się zdrady – mimo to wciąż słyszy słowa „Pójdź za mną”, które stanowią prawdziwy wydźwięk ocalenia. Często w poszczególnych kawałkach słyszalny jest motyw pragnienia, poszukiwania głębi, chęci odkrycia Boga, co tłumaczy projekt okładki.

Klerycy pokazują nie tylko trudy egzystencji – szukają odpowiedzi. „Jezus jest Panem – moje serce obdarza żarem, obdarza mnie swoim nieskończonym darem, rozgrzewa mnie ogniem wielkiej miłości, niech ona także w Tobie zagości” – brzmi spójnie dzielenie się osobistym doświadczeniem Boga przez artystów i zachęta do otwarcia się na Jego działanie. Na krążku wielkie treści przekazywane są prostymi słowami, które słuchaczowi zdecydowanie łatwiej przyswoić: „Źródłem mocy i ufności jest bohater Chrystus – On słowem Bożym unicestwiał wrogów trzystu!”. Nie zabrakło również utworów wzywających Ducha św. oraz odwołujących się bezpośrednio do fragmentów z Pisma Świętego.

Omawiana płyta rzeczywiście buduje trakt do przejścia od braku sensu i zmęczenia do odkrycia wielkiej mocy wiary w Chrystusa – a dzięki specyficznemu stylowi muzyki reggae tytułowa droga nie jest przytłaczająca, ale wręcz zachęca do podjęcia przemiany. W klimat płyty wpisują się także trzy utwory zespołu BeU, dodane do głównej ścieżki muzycznej.

Podsumowując – nie jestem wielkim fanem tego typu muzyki, ale ze spokojem mogę zaprosić do spędzenia w klimatyczny i owocny duchowo sposób zbliżających się jesiennych wieczorów z muzyką kleryków z Lublina.

 

Good God, Droga ocalenia, Metropolitalne Seminarium Duchowne w Lublinie, Lublin 2014

ŚWIĘTY O POWOŁANIU

Książka teolożki Marty Kowalczyk Błogosławiona Dorota z Mątowów. Życie i duchowość to przede wszystkim zapis duchowych doświadczeń tej mistyczki z XIV wieku....

RECENZJE

0 118

Kiedy sięga się po książkę, której tytuł ewidentnie jest oksymoronem, właściwie nie wiadomo, czego się spodziewać. Ryczące owieczki ze zdjęciem pięknego stada owiec, kto...