Home Powołanie w świetle Biblii Bóg lubi ciekawe zwroty akcji

Była prostytutką. Piękną, dobrze ubraną, posiadającą swój własny dom, ale nadal prostytutką. Kobieta z przeszłością, jak w eufemizmach piszą o niej historycy, żyła tak nie z własnego wyboru, ale z wyboru ojca. To fakt, a nie usprawiedliwienie. Biblijna Rachab. Nałożnica króla Jerycha. Jedna z nielicznych kobiet wymienionych w Piśmie Świętym z imienia. Została wpisana w najważniejszą genealogię świata – w „Rodowód Łaski”, na końcu którego pojawia się Maria, „z której narodził się Jezus, zwany Chrystusem” (Mt 1, 16). Rachab stała się też bohaterką książki Francine Rivers.

„Tamar jest kobietą nadziei. Rachab – kobietą wiary. Rut – kobietą miłości. Batszeba jest kobietą, która doświadczyła bezmiaru łaski. Maria jest kobietą posłuszeństwa” – tak Rivers definiuje bohaterki swoich najnowszych książek. W Polsce serię o nich przygotowało wydawnictwo Aetos. Rachab to druga część wyjątkowej sagi. Książka opowiada o tym, jak życie prostytutki mogło stać się częścią historii Zbawienia. Okazuje się bowiem, że Bóg lubi ciekawe zwroty akcji.

Rachab w prezencie od króla otrzymuje dom tuż przy bramie wjazdowej do miasta. Za murami stoją Hebrajczycy. Za moment rozpocznie się wojna. Rachab jest przekonana, że jej lud nie ma szans na starcie z Bogiem Hebrajczyków. Skąd to przekonanie? Rivers definiuje Rachab jako kobietę wiary, bo choć została wychowana jako poganka, to „nawet jako mała dziewczynka, gdy po raz pierwszy słuchała opowieści o Bogu Izraelitów, w jakiś sposób wiedziała, że jest On jedynym prawdziwym Bogiem”.

Wątki, które scalają fabułę są wszechobecne w literaturze kobiecej. Miłość, zdrada, odwaga, pożądanie, poświęcenie. I co ciekawe – co jest najlepszą stroną twórczości Rivers – te wątki są prawdziwe. Oparcie dla nich stanowią biblijne wersety, a autorka tylko/aż koloruje ten świat – buduje dialogi, wprowadza monologi wewnętrzne, szczegółowo opisuje miejsca. Zostajemy zaproszeni w klimat i atmosferę tamtych dni. Zaglądamy do domu, w którym Rachab mieszkała, wchodzimy na dach, gdzie ukryła szpiegów, stajemy u bram miasta, które zostało zniszczone. I gdzieś w tym wszystkim, w tej wielkiej historii, widzimy kobietę – targaną wątpliwościami, wyrzutami sumienia, która przechodzi na stronę wroga, przechowuje szpiegów, pomaga im zdobyć właściwe informacje i uciec, a potem… To już i tak wielki skrót.

Żeby poczuć siłę strachu Rachab, zrozumieć szaleństwo jej odwagi, zachwycić się wiarą tej poganki i na koniec przyjrzeć się swojej wierze, trzeba po prostu przeczytać kolejne strony książki. To proste zadanie. Przy kubku dobrej herbaty jeden wieczór. Na koniec jednak Francine Rivers zaprasza, by książki nie odkładać na półkę. Sześć krótkich studiów biblijnych zbudowanych w oparciu o historię Rachab i fragmenty Biblii pozwala przyjrzeć się sobie. „Będziesz zaskoczona, jak starożytna historia odnosi się do twojego życia. Znajdziemy w niej przyszłość i nadzieję” – pisze autorka. Czy jednak jest to historia tylko dla kobiet?

 

Francine Rivers, Rodowód Łaski: Rachab, wydawnictwo Aetos, Wrocław 2014

ŚWIĘTY O POWOŁANIU

Książka teolożki Marty Kowalczyk Błogosławiona Dorota z Mątowów. Życie i duchowość to przede wszystkim zapis duchowych doświadczeń tej mistyczki z XIV wieku....

RECENZJE

0 46

Kiedy sięga się po książkę, której tytuł ewidentnie jest oksymoronem, właściwie nie wiadomo, czego się spodziewać. Ryczące owieczki ze zdjęciem pięknego stada owiec, kto...