Home Powołanewsy Przedsynodalne spotkanie młodzieży

Na tydzień przed Niedzielą Palmową, która jest tradycyjnie obchodzona jako Światowy Dzień Młodzieży na poziomie Kościoła lokalnego, w Rzymie odbyło się przedsynodalne spotkanie młodzieży. Wzięło w nim udział ponad 300 młodych z całego świata, w tym 7 Polaków. Zostali wytypowani przez lokalne episkopaty, ruchy i inne środowiska kościelne.

Grono uczestników było bardzo zróżnicowane. Wśród reprezentantów Szwajcarii znalazł się na przykład działacz młodzieżowego stowarzyszenia ateistów. Byli też młodzi o dramatycznym doświadczeniu życiowym: byli narkomani, więźniowie czy ofiary niewolnictwa.

„Serce Kościoła jest młode, bo jego życiodajnym sokiem jest Ewangelia i to ona nieustannie je odnawia” – powiedział Papież na otwarcie przedsynodalnego spotkania młodych. Franciszek zachęcił jego uczestników do udziału w tym procesie odnowy Kościoła. Ich wkład jest niezbędny, bo Bóg często zwykł się posługiwać właśnie młodymi.

„W wielu momentach dziejów Kościoła, podobnie jak i w wielu epizodach biblijnych, Bóg zechciał przemówić za pośrednictwem najmłodszych. Mam tu na myśli na przykład Samuela, Dawida czy Daniela. Podoba mi się to, co stwierdza Biblia, kiedy opisuje, jak Samuel usłyszał głos Boga: w tym czasie słyszenie głosu Boga nie było czymś zwyczajnym, lud był zdezorientowany. Lecz to właśnie ten młodzieniec otworzył drzwi. W chwilach trudnych Pan popycha historie naprzód za pośrednictwem młodych” – mówił Ojciec Święty.

Franciszek zachęcił uczestników spotkania do szczerości i odwagi. Zauważył, że istnieje wiele studiów, statystyk i analiz na temat młodych. Rzadko jednak pozwala się im zabrać głos. Współczesna kultura z jednej strony absolutyzuje młodość, chce by trwała jak najdłużej, ale zarazem odmawia młodym podmiotowości. Młodych tymczasem trzeba traktować poważnie, dostrzec każdego z osobna, ich twarze, spojrzenia, historie i iluzje.

Franciszek przypomniał, że tegoroczny Synod Biskupów o młodzieży ma być też okazją do refleksji nad powołaniami, a dla Kościoła ma być apelem, aby na nowo odkrył w sobie młodzieńczy dynamizm. Od młodzieży mamy się uczyć odwagi w poszukiwaniu nowych dróg. Nie wolno jednak przy tym zapominać o własnych korzeniach.

„Tworzycie nową kulturę, ale uważajcie: ta kultura nie może być wykorzeniona. A zatem krok do przodu, ale patrz na korzenie! Nie cofaj się do korzeni, bo skończysz pod ziemią. Idź naprzód, ale zawsze zakorzeniony. A korzeniami są ludzie starsi, ci wspaniali starcy. Korzenie to dziadkowie. Korzenie to ci, którzy przeżyli swe życie, a kultura odrzucenia ich eliminuje, są niepotrzebni, odsyła ich precz”.

Owocem przedsynodalnego spotkania młodych w Rzymie jest dokument, który został przekazany papieżowi i uczestnikom tegorocznego Synodu Biskupów. Jest to pierwszy w historii watykański dokument przygotowany w całości przez młodzież. Mówi o tym, jak wygląda Kościół i świat oczami młodego pokolenia i jakie młodzi mają oczekiwania wobec tzw. hierarchicznego Kościoła.

„Pragniemy Kościoła autentycznego, dostępnego, prostego i kreatywnego. Kościoła, który nie boi się ryzykować, ale który również potrafi przyznać się do błędów. Pragniemy Kościoła, który chce nas słuchać i nie traktuje nas przedmiotowo” – mówili uczestnicy przedsynodalnego spotkania podczas watykańskiej prezentacji zaledwie kilkunastostronicowego dokumentu młodych. Składa się on z trzech części. Pierwsza poświęcona jest wyzwaniom i możliwościom, jakie stoją przed współczesną młodzieżą; druga mówi o wierze i powołaniu, rozeznawaniu i towarzyszeniu młodym; a trzecia o formacyjnych i duszpasterskich działaniach Kościoła.

„Wiele młodych osób poszukuje sensu życia i duchowości, ale często rozmija się to z instytucjonalnym pojmowaniem Kościoła. Widać to zarówno w Polsce, jak i innych krajach Europy. W tym dokumencie to wybrzmiewa. I jest jakby prośba skierowana do Kościoła, żeby na to zwrócił uwagę i by nauczanie, które jest przez Kościół proponowane było dostosowane do młodych ludzi. Innymi słowy, żeby Kościół nie dawał łatwych odpowiedzi albo nie mówił, że od zawsze tak było i dlatego tak jest. Młodzi ludzie, którzy poszukują Boga, chcą od Kościoła usłyszeć dokładnego wytłumaczenia, dlaczego niektóre rzeczy są nauczane w taki a nie inny sposób – mówił Radiu Watykańskiemu Maciej Klimasiński, który na przedsynoadalnym spotkaniu reprezentował Polskę. – Nie chcemy być traktowani powierzchownie, chcemy żeby nas potraktowano na serio, bo jeżeli zastanawiamy się nad czymś, to jesteśmy też gotowi usłyszeć bardzo skomplikowane i głębokie odpowiedzi na te pytania. I tak samo chcemy, żeby Kościół pokazał swą ludzką stronę, czyli zarówno księża, jak i inne osoby, które nauczają, żeby byli również gotowi przyznać się do błędu, przeprosić czy opowiedzieć o swoim życiu, w jaki sposób spotkali Boga. Jest to oczekiwanie nie tylko na nauczanie ex cathedra, ale nadawanie świadectwa, mówienie o sobie”.

Uczestnicy przedsynodalnego spotkania podkreślają, że zaproszenie ich do dialogu z Kościołem było dla nich bardzo radosnym doświadczeniem, także pogłębiającym wiarę. Stąd ich apel, by Watykan częściej ich głos konsultował oraz żeby podobne spotkania odbywały się także w diecezjach, w różnych sektorach pracy duszpasterskiej.

Dodaj komentarz

ŚWIĘTY O POWOŁANIU

W numerze poświęconym tematowi świętości chcemy przedstawić Wam jednego z trzech wyniesionych dotąd do godności świętych pijara. Najstarszego wiekiem, ale najmłodszego stażem kanonizacyjnym. Jego...

RECENZJE

0 338

Kiedy przyglądamy się biblijnym patriarchom, dochodzimy do wniosku, że każdy z nich jest na swój sposób intrygującą postacią. Izaak, którego wywiodła w...