Home Papież o powołaniu Idźcie pod prąd

Na początku tegorocznego Orędzie na Światowy Dzień Młodzieży papież Franciszek wspomina spotkanie z młodymi w Rio de Janeiro podczas XXVIII ŚDM. „Nad brzegiem morza Jezus ponowił swoje wezwanie, aby każdy z nas stał się Jego uczniem misjonarzem, odkrył Go, jako najcenniejszy skarb swojego życia i dzielił się tym bogactwem z innymi, bliskimi i dalekimi, aż po najdalsze peryferie geograficzne i egzystencjalne współczesności” – napisał Ojciec Święty.

Jako program duchowych przygotowań do spotkania młodych w Krakowie w 2016 r. papież Franciszek zaproponował rozważania nad ewangelicznymi Błogosławieństwami. Ojciec Święty zapewnia, że czytanie i rozważanie Błogosławieństw zawsze jest wielką korzyścią. Co Jezus w nich nam przekazuje?

 

Moc Błogosławieństw

„Jezus przekazuje drogę życia, tę drogę, którą On sam przebywa, a wręcz którą On sam jest i proponuje ją jako drogę prawdziwego szczęścia” – pisze papież Franciszek i dodaje, że głosząc Błogosławieństwa Jezus zachęca nas, byśmy poszli za Nim, byśmy wraz z Nim szli drogą miłości, jedyną, która prowadzi do życia wiecznego. „To nie jest to droga łatwa, ale Pan nam zapewnia swoją łaskę i nigdy nie pozostawia nas samymi. W naszym życiu obecne jest ubóstwo, ucisk, upokorzenia, walka o sprawiedliwość, trudy codziennego nawrócenia, walka, by żyć powołaniem do świętości, prześladowania i tak wiele innych wyzwań. Ale jeśli otworzymy drzwi Jezusowi, jeśli pozwolimy, aby był On obecny w naszej historii, jeśli będziemy z Nim dzielić radości i smutki, to doświadczymy pokoju i radości, które może dać tylko Bóg, nieskończona miłość” – czytamy w Orędziu na Światowy Dzień Młodzieży 2014 r.

Wg Ojca Świętego Błogosławieństwa Jezusa niosą rewolucyjną nowość, wzór szczęścia będącego przeciwieństwem tego, co jest zwykle przekazywane przez media, przez dominującą myśl. „W logice tego świata ci, których Jezus nazywa błogosławionymi są uważani za „przegranych”, za słabych. Gloryfikuje się natomiast sukces za wszelką cenę, dobrobyt, arogancję władzy, autoafirmację kosztem innych” – zauważa.

„Drodzy młodzi, Jezus stawia przed nami wzywanie, abyśmy odpowiedzieli na Jego propozycję życia, abyśmy postanowili, jaką drogą chcemy iść, żeby osiągnąć prawdziwą radość. Jest to wielkie wyzwanie wiary. Jezus nie bał się zapytać swoich uczniów, czy chcą rzeczywiście pójść za Nim, czy też raczej wolą odejść i pójść innymi drogami (por. J 6,67). A Szymon zwany Piotrem miał odwagę powiedzieć: „Panie, do kogóż pójdziemy? Ty masz słowa życia wiecznego”(J 6,68). Jeśli i wy będziecie umieli powiedzieć Jezusowi „tak”, to wasze młode życie wypełni się znaczeniem i w ten sposób będzie owocne” – przekonuje Ojciec Święty.

 

Odwaga szczęścia

Papież zachęca młodych, żeby dążyli do tego, co wielkie i poszerzali swoje serca, mieli odwagę iść pod prąd i powiedzieć „nie” kulturze tymczasowości. „Jeśli naprawdę sprawicie, że ujawnią się najgłębsze oczekiwania waszego serca, to zdacie sobie sprawę, że jest w was niegasnące pragnienie szczęścia, a to wam pozwoli zdemaskować i odrzucić wiele „tanich” ofert, jakie znajdujecie wokół siebie” – zapewnia Ojciec Święty i dodaje, że ludzie młodzi, którzy wybierają Chrystusa są silni, karmią się Jego Słowem i nie „opychają się” innymi rzeczami.

Papież Franciszek w trzech punktach podpowiada, jak konkretnie możemy sprawić, aby ubóstwo ducha przekształciło się w styl życia, aby konkretnie wpływało na nasze życie: „Przede wszystkim starajcie się być wolni wobec rzeczy. Pan nas wzywa do życia ewangelicznego, naznaczonego umiarkowaniem, nie uleganiem kulturze konsumpcji. Chodzi o poszukiwanie tego, co najistotniejsze, nauczenie się ogołocenia z wielu tłumiących nas rzeczy powierzchownych i zbędnych (…). Postawmy Jezusa na pierwszym miejscu. On nas może uwolnić od zniewalającego nas bałwochwalstwa (…).

Po drugie, aby żyć tym błogosławieństwem wszyscy potrzebujemy nawrócenia wobec ubogich. Musimy zatroszczyć się o nich, być wrażliwymi na ich potrzeby duchowe i materialne. Wam, młodym powierzam zwłaszcza zadanie stawiania solidarności w centrum ludzkiej kultury. W obliczu dawnych i nowych form ubóstwa – bezrobocia, emigracji, wielu różnego rodzaju uzależnień – mamy obowiązek być czujnymi i świadomymi, przezwyciężając pokusę obojętności. Pomyślmy także o tych, którzy nie czują się kochani, nie mają nadziei na przyszłość, rezygnują z zaangażowania w życie, bo są zrażeni, rozczarowani, zastraszeni. Musimy nauczyć się przebywania z ubogimi. Nie wypełniajmy naszych ust ładnymi słowami o ubogich! Spotkajmy ich, spójrzmy im w oczy, wysłuchajmy ich. Ubodzy są dla nas konkretną okazją spotkania samego Chrystusa, dotknięcia Jego cierpiącego ciała.

Ale – i to jest trzeci punkt – ubodzy są nie tylko osobami, którym możemy coś dać. Również oni mają nam wiele do zaoferowania, aby nas nauczyć. Wiele można się nauczyć z mądrości ubogich!”.

Ojciec Święty przekonuje, że błogosławieństwo ubogich w duchu, ukierunkowuje naszą relację z Bogiem, z dobrami materialnymi i z ubogimi. „W świetle przykładu i słów Jezusa dostrzegamy, jak bardzo potrzebujemy nawrócenia, sprawienia, aby nad logiką posiadania więcej przeważała logika bycia bardziej! Święci to ci, którzy mogą nam najbardziej pomóc zrozumieć głęboki sens błogosławieństw. Dlatego kanonizacja Jana Pawła II, w drugą niedzielę wielkanocną jest wydarzeniem, które napełnia nasze serca radością. Będzie On wielkim patronem Światowego Dnia Młodzieży, którego był inicjatorem i promotorem. A we wspólnocie świętych nadal będzie on dla was wszystkich ojcem i przyjacielem” – czytam w Orędziu na Światowy Dzień Młodzieży w 2014 r.

Odwaga umiaru

Temat Światowego Dnia Młodzieży w 2014 r., przeżywanego na płaszczyźnie diecezjalnej to: „Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy Królestwo niebieskie”. Pierwszym jednak tematem, który wyrasta z tego orędzia jest szczęście. I papież wzywa młodych, żeby mieli odwagę bycia szczęśliwymi. To może wydawać się oczywiste, ale takie nie jest. Dlatego papież stawia pytanie każdemu młodemu człowiekowi: chcesz naprawdę być szczęśliwy? Chcesz przeżywać swoje życie w sposób pełny? I dlatego mówi, że to szczęście przechodzi także przez kwestię ubóstwa. Ubóstwa w duchu, jak mówi Ewangelia św. Mateusza, które nie jest kondycją materialną, ale duchową, jak postawa Maryi – w czasie zwiastowania rozpoznaje wielkość Boga i własne ubóstwo egzystencjalne, którego możemy doświadczać w różny sposób. Dlatego też później papież zaprasza młodych do nawrócenia się na rzecz ubogich. Wzywa do wolności od rzeczy materialnych, by nie być niewolnikami konsumpcjonizmu, zapraszam młodych, aby więcej przebywali z ubogimi. By nie tylko coś dawali ubogim, ale by młodzi widzieli w ubogich osoby, które mogę też coś nam dać. A więc zaprasza młodych, żeby weszli w relację z ubogimi. Papież zachęca też młodych do odwagi umiaru i powierza im zadanie, aby w centrum kultury ludzkiej postawili solidarność.

Ks. João Chagas, szef sekcji młodzieżowej w Papieskiej Radzie ds. Świeckich

ŚWIĘTY O POWOŁANIU

Książka teolożki Marty Kowalczyk Błogosławiona Dorota z Mątowów. Życie i duchowość to przede wszystkim zapis duchowych doświadczeń tej mistyczki z XIV wieku....

RECENZJE

0 118

Kiedy sięga się po książkę, której tytuł ewidentnie jest oksymoronem, właściwie nie wiadomo, czego się spodziewać. Ryczące owieczki ze zdjęciem pięknego stada owiec, kto...