Home Listy o powołaniu Życzę Ci Jezusa

Szczęść Boże, Siostro Kasiu!

Przeglądając „eSPe” natrafiłam na list pewnej dziewczyny i Siostry odpowiedź. Pomyślałam, że może i ja spróbuję zwrócić się do Siostry po radę. Od roku jestem studentką pedagogiki w Kielcach. Właśnie zakończyłam sesję egzaminacyjną i zastanawiam się, co zrobić z czasem do kolejnego roku studiów. Koleżanka z duszpasterstwa zaprasza mnie ze sobą na rekolekcje ignacjańskie. Ale to zajmie mi tydzień. Co z resztą? Nie chcę jechać ze znajomymi z liceum. To fajni ludzie, ale żyją nieco inaczej niż ja. W tym roku bardzo się od siebie oddaliliśmy. Widziałam to, gdy przyjeżdżałam do domu na weekendy. Tu, w Kielcach trafiłam przez koleżanki z roku do duszpasterstwa akademickiego i czuję, że zacieśniłam swoją więź z Jezusem. Owszem, w domu (rodzina katolicka) modliłam się, chodziłam do kościoła, czasem udzielałam się w parafii – jak to w małej, wiejskiej społeczności. Ale tutaj moja wiara nabrała jakby innego charakteru. Jezus stał mi się bliższy. Nie wiem, może to przez oddalenie od domu rodzinnego – szukałam Kogoś, kto byłby mi bliski i znalazłam Jezusa. Nie wiem. Chodzi mi tylko o to, że teraz w wakacje będę bez duszpasterstwa, bez przyjaciół, których tam poznałam i którzy razem ze mną modlili się, wspierali swoją wiarą. Zostaną natomiast znajomi z liceum, nie tak bardzo wierzący, kierujący się innymi wartościami… Boję się, że zgubię tę więź z Jezusem, która stała się dla mnie tak ważna. Nie wiem, jak przeżyć ten czas. Chyba pojadę na te rekolekcje, ale co potem? Proszę o jakąś radę, z modlitwą

Ewa

 

Droga Ewo!

To, co przeżyłaś na pierwszym roku studiów, to bardzo cenne doświadczenie w Twoim duchowym życiu. Być może Jezus stał Ci się tak bliski, bo „przypomina” Twoją katolicką, pobożną rodzinę. Na pewno jednak nabrał znaczenia także dlatego, że trochę dorosłaś. Wyruszyłaś w świat, w którym zmuszona byłaś dokonywać własnych wyborów. On był jednym z nich. Mając przed sobą wiele dróg, zdecydowałaś się iść za Jezusem. Może na początku było to pójście „dla towarzystwa”, z obawy przed samotnością. Teraz jednak, stając przed kolejnym wyborem, lękasz się utracić to, co znalazłaś. Jak w przypowieści – odkryłaś skarb ukryty w ziemi i jeszcze nie wiesz, czy dasz radę sprzedać wszystko, co masz, by go nabyć na własność.

Twoje obawy są z jednej strony słuszne. Intuicyjnie wyczuwasz, że nasze życie duchowe rozwija się nieprzerwanie, bez względu na to, gdzie jesteśmy i co robimy. W domu, w pracy, na urlopie… w każdej chwili dokonujemy wyborów, które pomagają nam wzrastać lub zatrzymują w drodze. Twoje pytanie brzmi: co mam robić, by w nowych warunkach zachować ten odkryty „skarb”, którym jest relacja z Jezusem. Przypowieść, do której nawiązuję mówi, że człowiek, który odnalazł skarb, sprzedał wszystko, by nabyć ziemię, w której ten skarb był ukryty. Zatrzymanie skarbu wymaga wyrzeczeń. Pewnie nie raz będziesz musiała zastanowić się, co wybrać, a z czego zrezygnować. Nie będzie być może obok Ciebie przyjaciół z duszpasterstwa, którzy doradzą lub podtrzymają w dobrej decyzji. Będziesz musiała decydować sama. Żeby nie zabłądzić, nie możesz zaniedbać codziennej modlitwy – takiej, na jaką będziesz miała warunki, czy to w domu, czy podczas wyjazdów (jeśli takie planujesz). Na pewno czas rekolekcji, na które chcesz pojechać będzie dla Ciebie pomocą. Możesz porozmawiać z kierownikiem duchowym na temat rytmu modlitwy, jaki byłby dla Ciebie najlepszy, nie tylko na czas wakacji. Św. Franciszek Salezy pisał, że „wszystko, co wznosi nasze serce ku Bogu jest modlitwą”. Pomagaj sobie szukając tego, co wznosi Twoje serce do Boga, szukaj tego, co sprawia, że jesteś bliżej Niego. Każdy czas jest czasem błogosławionym, o ile zapraszamy do niego Boga. To Jego obecność, a nie nasze wysiłki, uświęca wszystko – naszą pracę i nasz odpoczynek, nasze spotkania i naszą samotność. Każdego dnia proś więc Jezusa, by był przy Tobie. To wystarczy.

Na czas wyborów małych i dużych – życzę Ci Jezusa,

s. Katarzyna

ŚWIĘTY O POWOŁANIU

Książka teolożki Marty Kowalczyk Błogosławiona Dorota z Mątowów. Życie i duchowość to przede wszystkim zapis duchowych doświadczeń tej mistyczki z XIV wieku....

RECENZJE

0 32

W historii Narodu Wybranego było wiele kobiet, które odegrały w niej jakąś rolę, mniej lub bardziej ważną. Była Ewa, a tuż za...