Home Listy o powołaniu Każde powołanie jest dobre i piękne

Szczęść Boże, Siostro!

Mam na imię Sandra, chodzę do II klasy technikum fryzjerskiego i od jakiegoś czasu zastanawiam się nad swoim powołaniem. Czasem wydaje mi się, że to sobie wymyśliłam, ale nie potrafię odpędzić od siebie myśli o życiu zakonnym. Dziwi mnie to, bo do niedawna byłam pewna czego chcę. Marzyłyśmy z przyjaciółką o założeniu wspólnego zakładu fryzjerskiego. Dużo rozmawiałyśmy o tym, jak to będziemy mieszkały blisko siebie, wyjdziemy za mąż, nasze dzieci będą się przyjaźniły tak, jak my. Nie wiem, dlaczego w pewnej chwili zaczęłam chcieć czegoś innego. Najgorsze jest to, że nadal uważam moje wcześniejsze plany za dobre i piękne. Dlaczego więc miałabym z nich rezygnować? Nie chcę tego. Mimo to, nie potrafię zapomnieć o zakonie, myślę o tym coraz częściej. Dziwnie się z tym czuję, bo tak naprawdę nie znam żadnej siostry zakonnej. W szkole zawsze katechizowali mnie księża. Trochę głupio bym się czuła pytając mojego katechetę o zakon. Dlatego odważyłam się napisać do Siostry. Adres znalazłam przez koleżankę, która na FB polubiła profil portalu MojePowołanie.pl. Pomyślałam, że może to być szansa, na dowiedzenie się czegoś o życiu zakonnym. Mam nadzieję, że pisanie do obcej osoby, na adres który się znalazło w Internecie nie jest niewłaściwe.

Czekam na Siostry odpowiedź.

Sandra

 

Witaj Sandro!

Pozwól, że zacznę mój list od gratulacji – gratuluję Ci odwagi szukania swojego miejsca w świecie, odwagi stawiania pytań o dalszy bieg życia, odwagi podejmowania wyzwań, jakie Pan Bóg zdaje się przed Tobą stawiać. Nie jest łatwo przełamać się do wyjścia poza swoje schematy i do odłożenia, nawet jeśli tylko na chwilę, młodzieńczych marzeń. Są piękne i dobre i jeśli kiedyś je zostawisz ostatecznie, to tylko dla czegoś, co jest jeszcze lepsze. Może to będzie właśnie życie zakonne?

Sandro, cieszę się, że napisałaś do mnie. Mój adres jest dostępny w Internecie właśnie dla takich osób jak Ty. Nie każdy, kto myśli o życiu zakonnym, ma możliwość zweryfikowania swoich pragnień przez bezpośredni kontakt z osobami konsekrowanymi w parafii, w szkole czy grupie duszpasterskiej. Dlatego dobrze jest szukać tego kontaktu w innych miejscach. Obecnie każde zgromadzenie zakonne ma swoją stronę internetową, duszpasterze są obecni na portalach społecznościowych, bo młodzi ludzie coraz częściej żyją „w sieci”. Trzeba tam do Was docierać i Wam towarzyszyć. Internet daje takie możliwości. Nie trzeba długo szukać, by znaleźć ciekawe konferencje do słuchania czy internetowe rekolekcje. Jak już pisałam, każde zgromadzenie ma też swoją stronę internetową, na której są dostępne podstawowe informacje dotyczące założycieli, charyzmatu, placówek, podejmowanych dzieł. Zachęcam Cię do dalszych poszukiwań, ponieważ jestem głęboko przekonana, że rozeznawanie powołania jest konkretną inwestycją we własne życie i szczęście. Przede wszystkim jednak, zatroszcz się o swoją relację z Bogiem. To On jest Dawcą naszego życia i najlepiej wie, czego nam potrzeba, co da nam poczucie spełnienia i szczęście. Dlatego staraj się każdego dnia znaleźć czas na chwilę rozmowy z Panem. Każdego ranka pytaj Go, do czego Cię zaprasza – możesz to uczynić czytając i rozważając Słowo Boże, a wieczorem, przy rachunku sumienia przyjrzyj się, jak odpowiadałaś Bogu w swojej codzienności. Szybko odkryjesz, że dzięki temu Twoje życie nabierze szczególnego smaku, zwykłe wydarzenia zyskają nowe, głębsze znaczenie i sens. Gdy będziesz mogła, uczęszczaj na Eucharystię, także w dni powszednie. Nie musi to być codzienna praktyka, ale nie żałuj czasu na bycie z Bogiem. Korzystaj też, jeśli masz taką możliwość, ze stałego kierownictwa duchowego i regularnej spowiedzi. Trwając w łasce będziesz wrażliwsza na poruszenia Ducha Świętego i bardziej otwarta na głos Boga, który w swoim czasie da Ci jasno poznać, do czego Cię zaprasza.

Pozwól, że nawiążę jeszcze do sprawy Twoich planów i marzeń o przyszłości. Napisałaś, że są piękne i dobre. To prawda. I jeżeli odkryjesz, że Twoje miejsce jest w małżeństwie i życiu świeckim, nie miej poczucia, że robisz źle. Każde powołanie jest dobre i piękne, ponieważ jest darem miłości naszego Stwórcy. A gdy je podejmujemy z radością, staje się głębokim wyznaniem wiary w Boga, który jest  „Miłośnikiem życia”.

Sandro, życzę Ci, byś zamieniała swoje życie w modlitwę i pieśń chwały ku czci Boga.

S. Katarzyna SP

szukam@pijarki.pl

ŚWIĘTY O POWOŁANIU

Książka teolożki Marty Kowalczyk Błogosławiona Dorota z Mątowów. Życie i duchowość to przede wszystkim zapis duchowych doświadczeń tej mistyczki z XIV wieku....

RECENZJE

0 37

Kiedy sięga się po książkę, której tytuł ewidentnie jest oksymoronem, właściwie nie wiadomo, czego się spodziewać. Ryczące owieczki ze zdjęciem pięknego stada owiec, kto...