Home Dzień dla Jezusa Uczyń nas świadkami Twego miłosierdzia

Wprawdzie do kolejnych Światowych Dni Młodzieży, które odbywać się będą w Krakowie zostały jeszcze dwa lata, to właśnie ze względu na ich lokalizację, warto tę inicjatywę już dziś otoczyć modlitwą.

 

Duchowe obleganie nieba przyda się zarówno organizatorom ŚDM, którzy muszą wykonać ogrom pracy, jak i ich uczestnikom, którzy przyjadą do Krakowa z całego świata i przywiozą tu swoje radości i trudności młodzieńczego wieku, czasu podejmowania życiowych decyzji. Pewnie też wielu z nas – w ten czy inny sposób – włączy się w przeżywanie tego wyjątkowego czasu. Żeby przyniósł błogosławione owoce, módlmy się o otwartość serca na działanie Ducha Świętego dla nas i naszych rówieśników. Uczyńmy to za pomocą specjalnie na okazję ŚDM Kraków 2016 przygotowanej modlitwy i wracajmy do niej często. Może warto nauczyć się jej na pamięć?

 

Modlitwa ŚDM Kraków 2016

„Boże, Ojcze Miłosierny,
który objawiłeś swoją miłość w Twoim Synu Jezusie Chrystusie,
i wylałeś ją na nas w Duchu Świętym, Pocieszycielu,
Tobie zawierzamy dziś losy świata i każdego człowieka.

Zawierzamy Ci szczególnie
ludzi młodych ze wszystkich narodów, ludów i języków.
Prowadź ich bezpiecznie po zawiłych ścieżkach współczesnego świata
i daj im łaskę owocnego przeżycia Światowych Dni Młodzieży w Krakowie.
Ojcze niebieski,
uczyń nas świadkami Twego miłosierdzia.
Naucz nieść wiarę wątpiącym,
nadzieję zrezygnowanym,
dopoxetine without prescription miłość oziębłym,
przebaczenie winnym i radość smutnym.
Niech iskra miłosiernej miłości,
purchase nolvadex którą w nas zapaliłeś,
stanie się ogniem przemieniającym ludzkie serca
i odnawiającym oblicze ziemi.

Maryjo, Matko Miłosierdzia, módl się za nami.
Święty Janie Pawle II, módl się za nami.”

 

Logo ŚDM cheap Lasix

W duchowej refleksji niech pomocne będzie też dla nas logo ŚDM. Znak ŚDM Kraków 2016 wpisany jest w kontur Polski. W jego centrum znajduje się krzyż, symbolizujący Chrystusa jako istotę Światowych Dni Młodzieży. Żółte koło oznacza położenie Krakowa i symbolizuje ludzi młodych.

Logo jest ilustracją słów Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią (Mt 5,7), które zostały wybrane na temat spotkania. Z krzyża wypływa iskra Bożego Miłosierdzia. Wspomina o niej św. Siostra Faustyna w swoim Dzienniczku: „Gdy się modliłam za Polskę, usłyszałam te słowa: Polskę szczególnie umiłowałem, […] z niej wyjdzie iskra, która przygotuje świat na ostateczne przyjście moje” [Dz. 1732]. Promienie iskry formą i kolorystyką nawiązują do obrazu Jezu, ufam Tobie. Z serca Jezusa przedstawionego na tym wizerunku wychodzą dwa promienie: niebieski, który oznacza wodę i czerwony symbolizujący krew. Podobnie i w logo symbolizują one łaskę, która obejmuje i rozgrzewa młodych całego świata.

Autorką i pomysłodawczynią logo jest Monika Rybczyńska, pochodząca z Ostrzeszowa 28-letnia graficzka i montażystka, absolwentka Wydziału Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. Logo stworzyła w Watykanie, bezpośrednio po kanonizacji Jana Pawła II, jako formę podziękowania za wstawiennictwo Świętego w jej życiu zawodowym.

 

Kim jest „dziewczyna od logo”?

Jestem młodym człowiekiem, którego Pan Bóg postawił w tym miejscu, w którym teraz jestem i prowadzi dalej. Kiedy patrzę wstecz, myślę sobie, że nigdy sama nie wpadłabym na taki scenariusz swojego życia.

Pochodzę z Ostrzeszowa, na studia wybierałam się do Wrocławia, jednak wygrałam indeks na studia dziennikarskie w Warszawie i tak od 9 lat mieszkam w stolicy.

O dziennikarstwie myślałam już w gimnazjum. Później, w czasie studiów, kiedy pracowałam jako reporterka telewizyjna interesowałam się tym, co działo się po drugiej stronie kamery. Sama montowałam swoje reportaże i felietony. Później doszło projektowanie animacji, czołówek, wirtualne studia. Przyszedł też moment, kiedy sięgnęłam po kamerę. Z wykształconego dziennikarza  przekształciłam się w praktycznego montażystę, grafika i operatora.

Pracowałam w telewizji, ogólnopolskim dzienniku, agencji reklamowej, aż w końcu Pan Bóg pokierował mną tak, że z mainstreamowych mediów trafiłam do pracy w Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski i pracuję z biskupami. Zajmuję się grafiką i filmami.

 

Jan Paweł II miał duży wpływ na to kim jesteś dziś i jaki wykonujesz zawód. Jak to się stało?

Wygrywając indeks na studia dziennikarskie na Uniwersytecie Warszawskim stałam się Stypendystką Fundacji Dzieła Nowego Tysiąclecia, która zorganizowała ten konkurs razem z Uniwersytetem Warszawskim. Informacje o konkursie podawane były w telewizji, trzeba było wysłać swój dorobek dziennikarski, napisać dwie prace na dwa podane tematy, mieć wysoką średnią ocen, a później przyjechać do Warszawy na test i rozmowę z komisją konkursową i czekać na werdykt. W moim przypadku wynik był pozytywny. Zostałam laureatką IV edycji konkursu o indeks dziennikarski im. Biskupa Jana Chrapka.

Gdyby nie Fundacja Dzieło Nowego Tysiąclecia, gdyby nie Św. Jan Paweł II, który zainspirował założycieli do powołania fundacji, której stypendyści nazywani są „żywym pomnikiem JPII” nie byłoby studiów w Warszawie, mojej drogi zawodowej, pracy w Krajowym Biurze Organizacyjnym ŚDM i nie byłoby logotypu Światowych Dni Młodzieży Kraków2016. Tak więc z pełną świadomością mogę powiedzieć, że wszystko to, w czym biorę udział, jest zasługą Naszego Papieża!

 

Jak zaczęła się Twoja przygoda z ŚDM?

Pracując w Konferencji Episkopatu Polski mam kontakt z wieloma instytucjami polskiego Kościoła. Taki kontakt miałam również z Krajowym Biurem Organizacyjnym ŚDM. Przed ŚDM Rio2013 powstał w tym biurze pomysł nakręcenia teledysku do polskiej wersji oficjalnego hymnu ŚDM. Ponieważ zajmuję się produkcją video zawodowo od wielu lat, zgłosiłam się na ochotnika – wolontariusza. Dysponowałam tylko pożyczoną lustrzanką. Pamiętam, że biegałam po Warszawie przez całe dwa tygodnie, robiąc ujęcia z Pałacu Kultury, z balonu, tramwaju itp. Nagle zebrała się grupa profesjonalnych muzyków, mieliśmy świetnych wokalistów i liczny chórek. Przy zerowym budżecie, powstał naprawdę fajny materiał. To dzięki temu, że wtedy oddałam swój wolny czas na nakręcenie teledysku, zaproponowano mi pracę w polskiej kwaterze w Rio, gdzie byłam odpowiedzialna za foto w trakcie głównych spotkań młodzieży z Papieżem Franciszkiem. I tak oto od teledysku rozpoczęła się moja przygoda ze Światowymi Dniami Młodzieży.

 

Czym są dla Ciebie Światowe Dni Młodzieży?

ŚDM w Rio to było niesamowite przeżycie. Nigdy nie zapomnę tego, co tam zobaczyłam. A zobaczyłam młody żywy Kościół, który wierzy w Jezusa i się tego nie wstydzi. Zobaczyłam prawie 4 miliony młodych ludzi, którzy w zimnie klęczą przed Najświętszym Sakramentem i przeżywają coś niezwykłego. Dlatego jeśli ktoś chce zobaczyć prawdziwą radość bez udawania, jeśli ktoś szuka prawdy, to musi poznać ŚDM. To jest to, czego młodzi ludzie szukają! Ja przynajmniej znalazłam!

 

W jaki sposób powstawało logo ŚDM?

Okoliczności powstania logotypu ŚDM są niezwykłe. Miało to miejsce w Watykanie, tuż po kanonizacji Jana Pawła II i Jana XXIIII. W ostatnim momencie okazało się, że muszę zostać w Rzymie dwa dni dłużej, pomyślałam: to świetne miejsce i czas żeby coś zaprojektować. Zanim usiadłam do pracy poszłam do Bazyliki Św. Piotra, do grobu Św. Jana Pawła II. Klęcząc przed grobem modliłam się słowami: „Ojcze Święty, potrzebuję weny. Jeśli Bóg chce, proszę wyproś mi ją”. To była konkretna modlitwa. I odpowiedź też była konkretna. Wieczorem wysłałam gotowy pierwszy szkic do Warszawy.

 

W którym momencie poczułaś, że projekt przybrał już właściwą formę?

Wszystkie elementy logotypu powstały w Rzymie, później dopracowywałam kolory, kształty. Różnych wariantów graficznych powstało wiele. Wybrano jeden, który został oficjalnym znakiem. Ale to nie był koniec. Jestem bardzo krytyczna wobec swoich prac, czułam, że to jeszcze nie jest to! Szukałam stylu graficznego, który byłby najlepszy. Do współpracy zaproszona została więc Emilka Pyza, graficzka, która ukończyła ASP. Emilia zaproponowała styl, nad którym i ja wtedy myślałam. Pamiętam jak otworzyłam plik z jej propozycją. W sercu pomyślałam: tak to jest to!

 

Co chciałabyś powiedzieć młodym grafikom, którzy również stworzyli projekty logo ŚDM Kraków2016?

Do tej chwili nie potrafię uwierzyć w to, że logo, którego jestem twórcą będzie oficjalnym znakiem ŚDM Kraków2016. Dla mnie jest to naprawdę ogromna łaska. Jednak nie przypisuję sobie żadnych zasług. Logo, które powstało, zostało mi dane. Zostało wymodlone przy grobie Św. Jana Pawła i w modlitwach do Ducha Świętego. Niech służy dla większej chwały Pana Jezusa, w imię którego spotkamy się w Krakowie w 2016 roku.

Przepraszam wszystkich tych, którzy wzięli udział w konkursie, którzy żywią uraz, że ich praca poszła na marne. Proszę mi wierzyć, że nosiłam w sercu pragnienie, żeby wygrało najlepsze. Pan Bóg pokierował tak, że wybrano moją marną pracę. Przyjmuję to w duchu pokory, każdego prosząc o modlitwę za mnie i dobre owoce ŚDM.

 

Wywiad z Moniką Rybczyńską za: www.krakow2016.com

ŚWIĘTY O POWOŁANIU

buy Lasix online Książka teolożki Marty Kowalczyk Błogosławiona Dorota z Mątowów. Życie i duchowość to przede wszystkim zapis duchowych doświadczeń...

RECENZJE

0 28

Nie sięgam po fantastykę, ponieważ nie leży ona w kręgu moich zainteresowań literackich. Tym razem jednak sięgnęłam. Mogłabym przyznać, że nie miałam...