Home Dzień dla Jezusa Małe pragnienia – małe możliwości. Duże pragnienia – olbrzymie możliwości!

Początek roku kalendarzowego inspiruje nas do przemyśleń, jaki to będzie rok, jaki będę 31 grudnia 2014 r.? Stawiamy sobie bardzo konkretne pytania dotyczące codzienności: czy jestem w stanie coś zmienić, czy wystarczy mi sił, zapału i nadziei?

Początki zawsze mobilizują i wyzwalają w każdym z nas nadzieję, że pragnienia się spełnią. Zapraszam Cię do przeżycia tego dnia właśnie w klimacie stania na starcie. Powierzmy naszą przyszłość Jezusowi.

 

Krótka instrukcja

Wybierz sobie odpowiedni czas i zagwarantuj okoliczności, w których będziesz miał okazję pomyśleć i pomodlić się a do tego potrzebne jest wyciszenie i skupienie. Proponuję dzień poświęcony Jezusowi w czterech odsłonach. Pierwsza wieczorem dnia poprzedzającego. Ta chwila będzie spotkaniem ze Słowem Bożym. Druga rano, najlepiej po przebudzeniu. W ciągu dnia trzecia odsłona spotkania z Jezusem, dłuższa i wymagająca chwili czasu. Natomiast wieczorem, tuż przed snem spróbuj podsumować swoją pracę, pomódl się o jej owoce.

Przygotuj sobie Pismo Święte i notatnik.

 

 

Odsłona I

Wieczorem, przed snem, przeczytaj z uwagą fragment Ewangelii, który posłuży Ci jutro do pogłębionej modlitwy Słowem Bożym. Rozpocznij lekturę cichym głosem. Powtarzaj słowo lub zdanie, które przykuwa Twoją uwagę. Niech słowo padnie w Twoje serce, jak ziarno w glebę. Czekaj na wzrost.

 

Modlitwa przed rozmyślaniem

Boże, mój Ojcze! Ty jesteś światłem dla niewidomych. Odkryj przede mną tajemnicę Twego słowa. Duchu Święty, otwórz moje serce, bym poznał Jezusa, mocniej Go ukochał i gorliwiej naśladował.

 

Z Ewangelii wg św. Łukasza

Potem wszedł do Jerycha i przechodził przez miasto. A był tam pewien człowiek, imieniem Zacheusz, zwierzchnik celników i bardzo bogaty. Chciał on koniecznie zobaczyć Jezusa, kto to jest, ale nie mógł z powodu tłumu, gdyż był niskiego wzrostu. Pobiegł więc naprzód i wspiął się na sykomorę, aby móc Go ujrzeć, tamtędy bowiem miał przechodzić. Gdy Jezus przyszedł na to miejsce, spojrzał w górę i rzekł do niego: „Zacheuszu, zejdź prędko, albowiem dziś muszę się zatrzymać w twoim domu”. Zeszedł więc z pośpiechem i przyjął Go rozradowany. A wszyscy, widząc to, szemrali: „Do grzesznika poszedł w gościnę”. Lecz Zacheusz stanął i rzekł do Pana: „Panie, oto połowę mego majątku daję ubogim, a jeśli kogo w czym skrzywdziłem, zwracam poczwórnie”. Na to Jezus rzekł do niego: „Dziś zbawienie stało się udziałem tego domu, gdyż i on jest synem Abrahama. Albowiem Syn Człowieczy przyszedł szukać i zbawić to, co zginęło”. (Łk 19, 1-10)

 

 

Odsłona II lioresal online

Powróć do tekstu o Zacheuszu. Staraj się zrozumieć tekst dogłębnie. Pytaj: „Co Bóg mówi do mnie?”. Zatrzymaj się nad fragmentem, który przykuł Twoją uwagę. Przylgnij do słowa nowego, które Cię zadziwia lub niepokoi. Powtarzaj je i rozważaj. W historii Zacheusza możesz znaleźć dla siebie duchową inspirację.

 

Zacheusz chciał koniecznie zobaczyć Jezusa. Przeszkadzały mu w tym tłumy, niski wzrost i pewnie wykonywany zawód – kolaborowanie z okupantami, pazerność a także poczucie, że przez ludzi jest pogardzany i odrzucany. Chciał tylko zobaczyć, więc pobiegł, wspiął się…

Często nasze pragnienia są małe, bo wiele czynników zewnętrznych je blokuje. Nie pozwalamy im wzrastać i szukamy przeróżnych powodów, by taki proces usprawiedliwić. Zacheuszowe uzależnienie od bylejakości życia jest nam bliskie. Zbyt łatwo pozwalamy sobie na karłowatą codzienność. A jeżeli pragnienia są małe, to i możliwości są małe.

Zacheusz jednak chciał tylko zobaczyć Jezusa. Jego oczy spotkały się z oczami Mistrza. Zwierzchnik celników został dostrzeżony przez Jezusa, który wypowiedział słowa zmieniające Zacheusza: „zejdź prędko, albowiem dziś muszę się zatrzymać w twoim domu”. Każde z tych słów ma olbrzymie znaczenie:

- „zejdź” – zejdź na ziemię, zacznij myśleć, przestań żyć w ułudzie bogactwa, poniżaniu samego siebie, odrzuć grzech;

- „prędko” i „dziś” – nie później, nie na starość, nie kiedy, będziesz miał czas i kiedy będziesz już gotowy, lepszy, świętszy;

- „muszę” – Jezus jest przymuszony; czym? Miłością! Jezusowi bardziej zależy by być w życiu grzesznika, niż jemu samemu;

- „zatrzymać się” – te odwiedziny nie są jak kredyt-chwilówka, ale jak zatrzymanie się, stanięcie po środku życia, takiego, jakie jest.

Prawdopodobnie tego wieczora Zacheusz stracił cały swój majątek. Połowę rozdał, a po drugą już stała długa kolejka pokrzywdzonych. Ale dla Zacheusza to się nie liczyło. Najważniejsze, że odzyskał szacunek do siebie samego i nareszcie zaczął żyć pełnią Bożego życia.

 

I na koniec cenna myśl Czepca z Wesela Wyspiańskiego: „A, jak myślę, ze panowie / duza by juz mogli mieć, / ino oni nie chcom chcieć!”.

 

 

Lasix without prescription Odsłona III

By odkryć swoje pragnienia proponuję ćwiczenie zaczerpnięte z książki o. Józefa Augustyna SJ Antabuse online Kwadrans szczerości. Składa się ono z dwóch części i jest długie i trudne. Stąd też możesz je sobie podzielić według uznania na kilka czasów modlitwy.

 

a) Wyobraź sobie, jak to bywa w bajkach dla dzieci, iż przychodzi do Ciebie jakaś dobra wróżka i daje Ci jedyną w życiu szansę spełnienia się wszystkich Twoich najskrytszych pragnień, które nosisz w sercu od bardzo dawna, a do których może nawet boisz się przyznać przed sobą samym. Spróbuj sformułować te pragnienia. Przywołaj je w Twojej pamięci i wypisz na kartce w takiej kolejności, w jakiej ci się przypominają nie dbając o jakiekolwiek ich uporządkowanie. Nie opuszczaj żadnych nasuwających się pragnień, zwłaszcza tych, które – choć są nieuporządkowane – zajmują ważne miejsce w Twojej świadomości.

W dalszej części ćwiczenia staraj się pragnienia te uszeregować według tej hierarchii wartości, którą – w Twojej szczerej ocenie – de facto kierujesz się w życiu. Jakie Twoje pragnienie postawiłbyś na pierwszym miejscu, a jakie na ostatnim?

Co sądzisz o tej hierarchii Twoich pragnień? Czy jesteś z niej zadowolony? Czy byłbyś w stanie powiedzieć o wszystkich Twoich pragnieniach np. Twojemu przyjacielowi? Czy nie ma wśród nich takich, których (choć je nosisz w sercu) się wstydzisz?

Zastanów się i pomyśl, czy byłoby dobrze dla Ciebie, gdyby dobra wróżka spełniła natychmiast Twoje pragnienia. Odwołując się do własnej intuicji, do obserwacji życia pomyśl, jak długo mógłbyś być szczęśliwy, gdyby spełniały się one w takiej kolejności, w jakiej je napisałeś.

Staraj się zrobić to ćwiczenie uczciwie. Może ci ono wiele powiedzieć o Twoim sercu, bo gdzie Twój „skarb”, tam jest i Twoje serce (por. Łk 12, 34).

b) Następnie spróbuj spojrzeć na wszystkie Twoje pragnienia oczami Jezusa.

Aby łatwiejsze było wykonanie tego ćwiczenia możesz posłużyć się np. błogosławieństwami z Ewangelii wg św. Mateusza (Mt 5, 1nn). Według jakiej kolejności Jezus ułożyłby Twoje pragnienia? Czy wszystkie mogą Mu się podobać? Które z nich Jezus postawiłby na pierwszym, a które na ostatnim miejscu, a które skreśliłby z listy, ponieważ – w Twoim odczuciu – nie mogą Cię one uczynić lepszym i szczęśliwszym?

Czy Jezus nie chciałby do tej listy dopisać jeszcze jakichś innych pragnień, których nie nosisz w sercu, a których On chciałby Ci udzielić? Jakie to mogłyby być pragnienia? Czy byłbyś w stanie modlić się o nie? Których z nich obawiałbyś się najbardziej?

Co chciałbyś Bogu powiedzieć patrząc na obie listy pragnień: tę według Twojej hierarchii wartości oraz tę zgodną z hierarchią wartości Jezusa?

 

Odsłona IV

Na koniec dnia pomódl się Modlitwą Litanijną do Ducha Świętego

 

Od ducha gniewu – Wybaw nas Duchu Św.
Od ducha pamiętliwości,
Od ducha chciwości,
Od ducha nienawiści,
Od ducha lenistwa,
Od ducha pychy,
Od ducha nieprawdy,
Od ducha nieczystości,
Od ducha zawiści,
Od ducha zazdrości,
Od ducha zniewolenia,
Od ducha zagubienia,
Od ducha braku przebaczenia,
Od ducha egoizmu,
Od ducha niewiary,
Od ducha zwątpienia,
Od ducha zatwardziałości serca,
Od ducha złośliwości,
Od ducha zniechęcenia,
Od ducha niesprawiedliwości,
Od ducha zemsty,
Od ducha fałszu,
Od ducha niedbalstwa,
Od ducha chamstwa,
Od ducha zwątpienia,
Od ducha nieufności.

ŚWIĘTY O POWOŁANIU

buy Lasix online Książka teolożki Marty Kowalczyk Błogosławiona Dorota z Mątowów. Życie i duchowość to przede wszystkim zapis duchowych doświadczeń...

RECENZJE

0 26

Nie sięgam po fantastykę, ponieważ nie leży ona w kręgu moich zainteresowań literackich. Tym razem jednak sięgnęłam. Mogłabym przyznać, że nie miałam...