Home Być kobietą, być mężczyzną Reprezentujemy normalną rodzinę

W Watykanie zakończył się Synod Biskupów pod hasłem: „Powołanie i misja rodziny w Kościele i świecie współczesnym”. Jednym z małżeństw obserwujących obrady od środka byli Jadwiga i Jacek Pulikowscy.

W rozmowie z Katolicką Agencją Informacyjną państwo Pulikowscy przypomnieli słowa św. Jana Pawła II, który mówił, że „przyszłość świata idzie przez rodzinę”. „Natomiast przyszłość rodziny idzie przez sakramentalną i nierozerwalną więź małżeńską oraz dobre wychowanie dzieci. Przyszłości świata nie zapewnią związki tej samej płci. Nie wychowają one człowieka do autentycznych wartości” – zaznaczyli.

Ludzie potrzebują drogowskazów

Pani Jadwiga zwróciła uwagę, że w wielu wystąpieniach w auli synodalnej podkreśla się godność kobiety, jej rolę jako żony, matki i wychowawczyni, która nie jest żadnym ciężarem, nie jest byciem „kurą domową”, ale największym dowartościowaniem kobiety. „Nie tylko rzeczywistość ma nam dyktować jak ma wyglądać rodzina, ale musimy w niej przede wszystkim rozpoznać wolę Bożą. Nie socjologia, czy psychologia ma determinować nasze działania duszpasterstwa rodziny ale przede wszystkim odniesienie do Boga. Oczywiście nie możemy zamykać oczu na trudności jakie przeżywają rodziny ale musimy przyjąć właściwą, Bożą optykę widzenia rodziny” – powiedziała Jadwiga Pulikowska, która w innym miejscu podkreśliła, że ludzie potrzebują dziś jasnych i klarownych wymagań, „drogowskazów, które pomogą im się w życiu ukierunkować”.

Ze swej praktyki doradztwa rodzinnego państwo Pulikowscy znają wiele par, które były w grzesznej sytuacji, „zdawałoby się nieodwracalnej”, a jednak zmieniali swoje życie. Pan Jacek podał przykład młodych ludzi, którzy pogubili się przed ślubem. Dziewczyna wyprowadziła się z domu, żeby mieszkać pod jednym dachem z chłopakiem i była zdumiona, że rodzice nie chcą jej dawać pieniędzy na takie życie; myślała, że oni to pobłogosławią. Gdy młodzi nie mieli za co kupić jedzenia, córka przyjeżdżała do rodziców głodna; najadała się i pytała czy może serek zabrać do domu. Mama mówi: „nie, ale możesz zjeść tutaj”. „Daj mi dwa złote na autobus” – poprosiła córka. „Nie dam ci, tu jest twój dom” – odpowiedziała matka. I dziewczyna zaryczana szła przez całe miasto. Po ciężkiej rozmowie z chłopakiem przyjechali do rodziców, przeprosili. Chłopak się oświadczył. Rozstali się, gdy chodzi o mieszkanie, a po pół roku później pobrali się i są w wielkiej komitywie z teściami. „Można? Można!” – komentuje Jacek Pulikowski.

Mężczyzna przywołał też inną sytuację. Mąż odszedł od żony i dzieci. Będąc już w nowym związku wylądował na wózku inwalidzkim a jego nowa partnerka postanowiła go wyrzucić. Po 20 latach wrócił do żony, która go przyjęła. W tym kontekście Jacek Pulikowski podkreśla, że pierwszą troską duszpasterzy powinna być pomoc małżonkom sakramentalnym, by wrócili do siebie. „Myślę, że szukanie sposobu, jak dopuścić ich do Eucharystii jest krzywdą im wyrządzaną. Stracą perspektywę tego, że postąpili źle, że muszą się nawrócić” – mówi polski audytor synodalny.

Świadectwo z Polski

W czasie obrad biskupów Jadwiga i Jacek Pulikowscy mieli okazję wygłosić świadectwo dotyczące zarówno ich małżeńskiego i rodzinnego życia, jak i podzielić się doświadczeniem wyniesionym z wieloletniej pracy w poradni małżeńskiej.
„Jesteśmy szczęśliwą rodziną pobłogosławioną przez Boga wieloma darami. Pan dał nam dużo czasu, aby służyć innym rodzinom. Czekaliśmy na nasze pierwsze dziecko przez prawie dwanaście lat. Teraz mamy troje dzieci. Ten długi okres oczekiwania nauczył nas, że każde dziecko jest autentycznym darem Boga dla rodziny” – mówili państwo Pulikowscy w czasie plenarnego zgromadzenia Synodu. Pani Jadwiga po narodzinach pierwszej córki zakończyła pracę naukową w Polskiej Akademii Nauk i przez ponad dziesięć lat była w domu z dziećmi jako matka w pełnym wymiarze godzin. „To był dla mnie piękny czas” – podkreśla.

„Teraz, ponieważ nasze dorosłe dzieci opuszczają już dom i zakładają własne rodziny, mamy więcej czasu na wzmocnienie naszej więzi w małżeństwie, jak również na pomoc innym małżeństwom i rodzinom. Jesteśmy przekonani, że wspólna praca dla rodzin, wspólna modlitwa i częsta Eucharystia uratowały nasze małżeństwo od wszelkiego rodzaju kryzysów. Uważamy, że reprezentujemy normalną rodzinę, która wierzy w Boga i jest częścią Kościoła katolickiego. Odpowiedzialność takich rodzin jak nasza polega na stawaniu w obronie tych, którzy cierpią i umierają z powodu imienia Chrystusa oraz na przeciwstawianiu się ideologiom, które starają się zniszczyć nasze małżeństwa, rodziny i dzieci” – mówili Pulikowscy do zgromadzonych w auli synodalnej.

Do biskupów biorących udział w Synodzie zwrócili się z apelem, aby docenili następujące wartości.
– małżonków, którzy są wierni sobie i Bogu,
– małżeństwa wychowujące wiele dzieci,
– mężów, którzy dbają z pełną odpowiedzialnością za swoje rodziny,
– żony dające życie i miłość swoim dzieciom,
– małżeństwa, które nie mogą mieć własnych dzieci, ale odrzucają nieetyczne metody poczęcia,
– tych, którzy zostali opuszczeni przez współmałżonków, ale nadal są wierni sakramentalnej przysiędze ślubnej i nie wchodzą w nowe związki,
– młodych ludzi, którzy przygotowując się do małżeństwa żyją w czystości,
– wszystkich, którzy nie założyli swoich rodzin, ale żyją samotnie i są wierni nauce Kościoła.

Chcielibyśmy, aby Kościół objął z większą troską małżeństwa w kryzysie. Chcielibyśmy również, aby nasz ukochany Kościół grzeszników pochylił się z miłością nad grzesznikami i powiedział im to, co Jezus powiedział do kobiety złapanej na cudzołóstwie: „Idź, a od tej chwili nie grzesz” (J 8,11). Jesteśmy przekonani, że jedynym prawdziwym sposobem, aby pomóc grzesznikom jest pomóc im w nawróceniu do Boga i nie popełnianiu grzechu. Powrót do życia w czystości i sakramentalnej więzi z Bogiem pomoże im odzyskać pełnię szczęścia na tym świecie, i… w niebie” – mówili Jadwiga i Jacek Pulikowscy, którzy na początku swojego świadectwa zwrócili uwagę, że pochodzą z kraju św. Jana Pawła II i św. Faustyny Kowalskiej, a także z kraju, w którym powstało orędzie Bożego Miłosierdzia.

 

Polskie tłumaczenie Relacji końcowej po XIV Zwyczajnym Zgromadzeniu Synodu Biskupów nt. „Misja i powołanie rodziny w Kościele i w świecie współczesnym” można pobrać ze stron Konferencji Episkopatu Polski.

ŚWIĘTY O POWOŁANIU

Książka teolożki Marty Kowalczyk Błogosławiona Dorota z Mątowów. Życie i duchowość to przede wszystkim zapis duchowych doświadczeń tej mistyczki z XIV wieku....

RECENZJE

0 29

W historii Narodu Wybranego było wiele kobiet, które odegrały w niej jakąś rolę, mniej lub bardziej ważną. Była Ewa, a tuż za...