Home Być kobietą, być mężczyzną Jak się nawraca facet, to nawraca się cała rodzina

Lasix online O Tato-klubach i wyzwaniach ojcostwa opowiada Artur Wolski związany z kręgiem ojców na warszawskim Bródnie.

 

 

Tato-kluby. Co to takiego? buy lioresal

To po prostu spotkanie mężczyzn. Krótkie, konkretne, treściwe, nasiąknięte męskim duchem, męskimi problemami, męskimi sprawami, a więc sprawami dotyczącymi rodziny, relacji z żoną, z teściami. W przypadku klubu, do którego ja należę jest też część odpowiadająca za rozwój duchowy, za wspólną modlitwę mężczyzn. Bycie razem w takiej grupie i wspólne wielbienie Pana Boga to ogromne przeżycie.

 

A skąd pomysł, żeby taki klub założyć w Pana środowisku?

Jakiś czas temu mój spowiednik powiedział, że jak się nawraca facet, to nawraca się cała rodzina. Mocno to do mnie przemówiło. Ale mam też wrażenie, że w pojedynkę niewiele można zdziałać.

Wraz z grupą trzydziestu mężczyzn brałem udział w warsztatach, które zorganizował znajomy ksiądz. Doszliśmy do wniosku, że warto kontynuować spotkania w męskim gronie. Na nasze zaproszenie odpowiedziało kilkudziesięciu facetów. Od blisko dwóch lat spotykamy się wymieniając nasze poglądy, rozmawiając o swoich rodzinnych sprawach, śpiewając, modląc się.

Również konkretnie działamy na rzecz aktywizacji ojców, integracji rodzin. Chcemy, żeby się po prostu poznali i zobaczyli, że nie są sami, że jest więcej takich, którzy wyznają podobne zasady i podobnie myślą, którzy chcą działać tylko nie wiedzą jak.

 

Z czym zmagają się współcześni ojcowie? buy Antabuse online

W mediach obserwuję wiele wątków anty-ojcowskich. Natomiast na poziomie rodzinnym – wynika to z moich rozmów z wieloma małżonkami i ojcami – brakuje szacunku w małżeństwach i rodzinach. Myślę, że tutaj jest ogromna rola kobiet, które powinny dostrzec, że robią sobie krzywdę, gdy nie oddają swoim mężom odpowiedzialności albo nie doceniają tego, co robią faceci.

 

Czy w Tato-klubach szukacie jakiegoś remedium na te problemy?

Przede wszystkim szukamy takich metod, które wzmocnią nas samych wewnętrznie, duchowo. Dzięki czemu przekonamy się, że borykamy się z podobnymi problemami, ale także, że są rozwiązania, że można szukać dróg wyjścia z różnych trudnych życiowych sytuacji. Dzielimy się doświadczeniami i szukamy rozwiązań. Naszymi działaniami chcemy pokazać, że rodzina jest wartością najważniejszą w społeczeństwie. Z silnych rodzin rodzą się silne społeczeństwa, które mogą z kolei tworzyć silne państwa.

Należy pracować u podstaw. Zacząć od siebie, samemu się wzmocnić, później wzmocnić swoją rodzinę i iść dalej. Stephen Covey powiedział, że najpierw trzeba osiągnąć zwycięstwo prywatne, żeby móc osiągać zwycięstwa publiczne. Więc myślę, że tędy droga – małymi krokami i od podstaw.

 

Początek klubu, którego Pan jest członkiem wiąże się z Pana nawróceniem. Wspomina Pan też o formacji mężczyzn w klubie. Jakie znaczenie dla bycia ojcem ma dzisiaj wiara?

Podstawowe. To jest początek i koniec. Przez wizerunek ojca dzieci uczą się wiary. Tak jak postrzegają swojego ojca, tak będą postrzegały Pana Boga. Jeśli dziecko widzi mnie w kościele, jeśli widzi mnie na kolanach, jeśli widzi, że dziesięć przykazań to są zasady, które stosuję w życiu, a nie tylko opowiadam, że je stosuję, to jest ogromne prawdopodobieństwo, że pójdzie w dobrą stronę, że wyrośnie na szlachetnego i mądrego człowieka, który przekaże także swoim dzieciom dobre wzorce. To są fundamenty, nie ma tutaj żadnej tajemnicy. Powtarza się to od setek czy tysięcy lat i musi być najwidoczniej wciąż powtarzane. Dzisiaj po prostu zmienia się tylko forma walki o te wartości.

 

Rozmawiał Przemysław Radzyński

1 komentarz do tego artykułu
  1. A jesli kobieta niszczy każdego dnia wizerunek ojca wobec dzieci ? Czy mężczyzna powinien odejść dla dobra rodziny i całej chorej sytuacji ?

ŚWIĘTY O POWOŁANIU

buy Lasix online Książka teolożki Marty Kowalczyk Błogosławiona Dorota z Mątowów. Życie i duchowość to przede wszystkim zapis duchowych doświadczeń...

RECENZJE

0 65

W historii Narodu Wybranego było wiele kobiet, które odegrały w niej jakąś rolę, mniej lub bardziej ważną. Była Ewa, a tuż za...